Nie ma już w Pogoni Świebodzin trenera Adama Benesza. Pierwszy zespół, który uciekł spod katowskiego topora poprowadzi Rafał Wojewódka.
Jest to już kolejne spotkanie trenera Wojewódki z Pogonią. Można nawet zażartować, że inni trenerzy przychodzą i odchodzą, a Wojewódka zawsze wraca, co absolutnie nie oznacza iż jest to rozwiązanie nietrafione.
Jeszcze kilka dni temu R. Wojewódka był szkoleniowcem Orła Międzyrzecz (po pierwszej rundzie jest na czwartym miejscu ze stratą jedynie czterech punktów do lidera), ale zrezygnował z tej posady na rzecz Pogoni, którą ostatni raz prowadził w 2005 roku przez niemal pięć miesięcy (od 14 kwietnia do 7 września - zastąpił Bronisława Przygrodzkiego). Niestety wyniki osiągane wówczas przez jego podopiecznych nie były najlepsze (większość remisów), choć patrząc na nie z perspektywy minionej jesieni, teraz bylibyśmy chyba z nich zadowoleni. Po odejściu „pałeczkę” przejął Tomasz Arteniuk.
Przed R. Wojewódką tytaniczna praca – skompletowanie składu. Łatwo na pewno nie będzie, tym bardziej, że w chwili obecnej trener nie wie jakich zawodników będzie miał do dyspozycji. Może sytuacja wyjaśni się nieco po dzisiejszym pierwszym treningu-spotkaniu. Mówi się, że do drużyny wróci Marek Wolak. Może ktoś jeszcze?