Dni Świebodzina 2013 to już niestety historia. Ich kilkugodzinny niedzielny finał na błoniach minął tak szybko jak pstryknięcie palcami. Szkoda…
Program tegorocznych Dni Świebodzina był mocno rozbudowany. W trakcie tygodnia poprzedzającego finały odbyło się wiele imprez towarzyszących. Najważniejsze jednak było to, co w niedzielę działo się na świebodzińskich błoniach, gdzie po roku przerwy wróciła impreza.
Obchody finałowego dnia rozpoczęły się o godzinie 15-tej pokazem tańca seniorów w ramach Polsko-Niemieckiej Senioriady. Na scenie, oprócz seniorów ze Świebodzina, pojawili się także ich przyjaciele z partnerskiego miasta Nauenhagen.
Tuż po seniorach na scenie pojawili się najmłodsi mieszkańcy naszego miasta i okolic. Klub Amfit zaprosił wszystkich do wspólnej zabawy przy dźwiękach Zumby. Na scenie zagościły między innymi dzieci z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2, z „szóstki” i „siódemki”, a także przedszkolaki z Lubinicka i Szczańca.
Wystąpiły także maluchy z Publicznego Przedszkola nr 3, które zaprezentowały swój znakomity patriotyczny program artystyczny, nagrodzony wcześniej na kilku konkursach i przeglądach. Były tańce i śpiewy w biało-czerwonej oprawie. Na koniec dzieci i opiekunki, za pośrednictwem dyrektor placówki Barbary Pileckiej, otrzymały z rąk prezes Świebodzińskiego Związku Kresowian Wacława Kondrakiewicza statuetkę, która była m.in. wyrazem uznania dla ich obecnej działalności.
W trakcie Dni Świebodzina nie mogło naturalnie zabraknąć Świebodzińskiej Orkiestry Dętej, która zaprezentowała swój nowy program publiczności. Kolejnym punktem programu były popisy uczestników zajęć wokalnych w ŚDK. Na scenie pojawiły się młode wokalistki, znane mieszkańcom między innymi z udziału w musicalu „La vie Boheme”. Chwilę po talentach wokalnych przyszedł czas na talenty taneczne. Dzieci i młodzież doskonalące się na co dzień w sekcjach Świebodzińskiego Domu Kultury dały naprawdę niezły występ. Zdecydowanie był to istotny punkt programu, który przyciągnął przed scenę wielu widzów.
Blok koncertowy otworzyli świebodzińscy weterani rocka, czyli grupa A.S.O. Godzinny koncert był naprawdę więcej niż dobry.
Gwiazdą tegorocznych dni Świebodzina był przez wielu długo wyczekiwany, zespół Dżem. Pod sceną zebrał się tłum złożony nie tylko z mieszkańców naszego miasta. To co usłyszeli fani musiało im się bardzo spodobać. Świadczą o tym chociażby bisy. Zresztą zespołowi również się podobało o czym jego członkowie wspominali na zapleczu.
Na zakończenie intensywnego dnia wystąpił świebodziński zespół Twisted, który zamknął dobrze zorganizowaną imprezę, której dopisała nie tylko wspaniała publika, ale i świetna pogoda.
Dzień wcześniej na placu przed figurą Chrystusa Króla odbył się II Festyn Rodzinny zorganizowany przez świebodzińskie stowarzyszenie Ars Familia. Tutaj również frekwencja dopisała, choć organizacja mogłaby być lepsza.
Na rozstawionej scenie całkiem sporo się działo. Co rusz pojawiali się na niej, przeważnie młodzi wokaliści, czy tancerze ze świebodzińskich przedszkoli, szkół, czy też sekcji miejscowego domu kultury.
Niewątpliwą atrakcją było pojawienie się na placu kowali z partnerskiego miasta Friesoythe, którzy przez kilka godzin wykuwali pamiątkowe medale. Te, jeszcze nie do końca zimne, trafiały w ręce świebodzinian, zainteresowanych niecodziennymi gośćmi i ich kunsztem.
Ważnym momentem było przekazania przez burmistrza Friesoythe Johanna Wimberga burmistrzowi Dariuszowi Bekiszowi i mieszkańcom miasta rzeźby, symbolizującej przyjaźń pomiędzy partnerskimi miastami. Rzeźba w nieodległej przyszłości ma stanąć na placu ratuszowym.
Chwilę później goście z Niemiec zostali zaproszeni do wspólnego tańca. Poloneza na trawiastym parkiecie zatańczyło jednocześnie grubo ponad sto osób.
W czasie imprezy odbyło się wiele imprez towarzyszących. Jedną z nich były zorganizowane przez świebodzińskie stowarzyszenie Arm Strong zawody dla siłaczy. Oczywiście siłowano się na rękę, wyciskano sztangę, a najodważniejsi założyli na siebie specjalna uprząż i przeciągali terenowe auto. Nie ma co udawać – to było bardzo widowiskowe.
Na zakończenie wystąpił zespół The best 4, który zaśpiewał największe przeboje Phila Collinsa i Michaela Jacksona.