Kasztany nie zawiodły - zakwitły na czas więc matury można było rozpocząć. W całym kraju do najważniejszego egzaminu w życiu przystąpiło ponad 440 tys. młodych ludzi. Niemal 460 abiturientów ze świebodzińskich szkół zmagało się wczoraj (4 maja) z pisemną maturą z języka polskiego.
Był to jedyny egzamin tegorocznych matur, który uczniowie ostatnich klas szkół średnich pisali wspólnie. Pozostałe egzaminy pisemne z różnych przedmiotów odbywać się będą aż do połowy maja.
W Zespole Szkół Zawodowych w Świebodzinie do egzaminu miało przystąpić 119 uczniów, jednak sześć osób nie stawiło się do godziny dziewiątej w Miejskiej Hali Sportowej, gdzie tradycyjnie „zawka” pisze swoją maturę. Ci którzy przyszli byli wpuszczani na salę według listy dwadzieścia minut przed rozpoczęciem egzaminu. Przy wejściu każdy z abiturientów losował numer ławki. Jak można się łatwo domyślić każdy chciał siedzieć jak najdalej od komisji (Jolanta Bednarska, Adrianna Krzemińska, Piotr Rybczyński, Wojciech Maliszewski, Ewa Skórka, Ewa Mleczak, Małgorzata Malarczyk i Jolanta Schabikowska z I LO). Dlatego z ust losujących raz płynęło westchnienie ulgi, a innym razem słychać było jęk zawodu. W każdym razie nikt nie wylosował ławki oznaczonej numerem 1.
Po wylosowaniu miejsc wicedyrektor ZSZ Wojciech Maliszewskiwyjaśnił wszystkim obowiązujące procedury, które zapewne i tak wszystkim uczniom były dobrze znane. Dopiero potem do rąk mniej lub bardziej zestresowanych abiturientów trafiły arkusze.Na ich rozwiązaniemieli170 minut. W tym czasie żaden z nich nie miał prawa opuścić sali. Mogli się po niej poruszać tylko w przypadku potrzeby skorzystania ze słowników.
Żaden z ponad stu maturzystówz ZSZ nie zdecydował się na zdawanie egzaminu z języka polskiego na poziomie rozszerzonym. W Zespole Szkół Technicznych, gdzie do egzaminów przystąpiło 136 maturzystów (52 II Liceum Ogólnokształcące, 64 Liceum Profilowane, 20 z lat ubiegłych) tylko trzy osoby (II LO) uznały, że warto spróbować swoich sił na poziomie rozszerzonym. Natomiast w I Liceum Ogólnokształcącym, gdzie zdawało 231 osób (206 LO, 25 „wieczorówka”) na zmierzenie się z poziomem rozszerzonym porwały się 22 osoby. Gdyby wcześniej było wiadomo, że zadania z języka polskiego będą tak łatwe, to na pewno o wiele więcej osób zdecydowałoby się na poziom rozszerzony. Choć z drugiej strony na wyższy poziom decydowali się praktycznie tylko ci, którzy wybierają się na studia, gdzie głównym kryterium przyjęć będzie właśnie wysoka punktacja z języka ojczystego.
Matura składa się z części pisemnej i ustnej. Każdy maturzysta musi obowiązkowo zdać pisemny egzamin z języka polskiego, języka obcego oraz przedmiot dodatkowy, wybrany spośród następujących: biologia, chemia, fizyka i astronomia, geografia, historia, historia muzyki, historia sztuki, matematyka, wiedza o społeczeństwie, wiedza o tańcu, filozofia, informatyka, język łaciński i kultura antyczna. Ponadto, każdy może zdawać jeszcze egzamin z maksymalnie trzech wybranych przedmiotów (inne niż wybrane jako obowiązkowe). W tym przypadku uczniowie nie mogą wybrać zakresu – obowiązkowo piszą rozszerzony. W części ustnej, abiturienci będą musieli wykazać się wiedzą z języka polskiego (uczniowie omawiają przygotowaną wcześniej przez siebie prezentację z listy tematów) i obcego.
Wśród uczniów ZSZ najpopularniejszym drugim obowiązkowym przedmiotem była geografia. Takiego samego wyboru dokonali maturzyści z technikum. Wyjątkiem był ogólniak z Parku Chopina – tam wygrała biologia, choć chemię oraz geografię również wybrało wielu uczniów.
Egzaminy ustne w ogólniaku i „zawce” rozpoczynają się już dzisiaj (5 maja). Natomiast uczniowie technikum zaczną swoje spotkania z komisjami w najbliższy piątek (8 maja).
Matury w świebodzińskich szkołach zakończą się w drugiej połowie miesiąca. Wyniki, które będą miały wpływ na wybór konkretnej uczelni, maturzyści poznają 30 czerwca.