Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Szpital bez bólu A A A     
al|2012-05-23 11:30:52  
Świebodziński szpital i jego pacjenci mogą mieć powody do zadowolenia. Lecznica otrzymała niedawno prestiżowy certyfikat „Szpital bez bólu”. Aby go uzyskać placówka musiała spełnić wiele kryteriów.

            Certyfikat przyznawany m.in. przez Polskie Towarzystwo Badania Bólu trafił do świebodzińskiego szpitala w kwietniu. Jednak jego pozyskanie poprzedziła długa droga spełnienia kryteriów stawianych przez PTBB. – Certyfikat jest przede wszystkim sygnałem dla pacjentów, że w naszym szpitalu prowadzone są właściwe metody leczenia bólu pooperacyjnego, że pacjent w naszej placówce może się czuć bezpiecznie, że po zabiegu operacyjnym nie będzie cierpiał. I właśnie to w tym wszystkim jest chyba dla nas najważniejsze – przekonuje Wiesława Cieplicka, prezes Zarządu Nowego Szpitala w Świebodzinie, która podkreśla, iż prestiż z otrzymania certyfikatu, którym może się poszczycić niewiele szpitali, jest kwestią drugorzędną. – Placówka nie będzie miała z tego tytułu specjalnych korzyści, bowiem stosowanie właściwych metod zwalczania bólu pooperacyjnego jest związane z wdrożeniem kosztownych leków nowej generacji.
            Agata Cieśla, ordynator Oddziału Chirurgii Ogólnej i Urazowo-Ortopedycznej. przekonuje, że uzyskanie certyfikatu było oddolną inicjatywą personelu z jej oddziału. – Procedury wdrażamy już od trzech lat. W tym czasie szkoliliśmy się, stosowaliśmy to w praktyce, przygotowywaliśmy informacje dla pacjentów. W chwili gdy to wszystko zaczęło funkcjonować zgłosiliśmy się do programu. Ostateczne przygotowania do otrzymania certyfikatu trwały przez ostatni rok – wyjaśnia ordynator Cieśla.
            Jednym z kryteriów było wdrożenie monitoringu natężenia bólu który, jak się okazuje jest mierzalny. Są do tego specjalne skale. Pacjenci w chwili przyjęcia na oddział są z taką skalą zapoznawani i instruowani jak z niej korzystać. – My do tej oceny dobieramy odpowiednie leki, żeby ból uśmierzyć – wyjaśnia A. Cieśla. Wtóruje jej ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Renata Błażejewska. - Tak naprawdę pacjent jest bardziej wdrożony w proces leczenia niż do tej pory. Jest informowany dokładnie co się będzie działo w okresie okołooperacyjnym. Wie jak powinien zgłaszać i oceniać własny ból. W związku z tym reakcja na ewentualne powikłania, czy niedostateczne leczenie pojawia się szybko. Pacjent leczony dobrze ma mniej powikłań pooperacyjnych, a co za tym idzie jego okres pobytu w szpitalu jest krótszy. Myślę, że wówczas korzyści i dla pacjenta i dla szpitala są wymierne.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego