Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / ZEW zagra w finale MP! A A A     
DW|2008-06-02 15:25:44  
Warszawski półfinał był określany mianem turnieju śmierci. Do stolicy zjechała krajowa czołówka: Kusy Szczecin, GUKS Bellator Ryjewo, Zew Świebodzin i gospodarz turnieju Wilanowia Warszawa.
 
Po ponad siedmiogodzinnej podróży świebodziński zespół zmierzył się na otwarcie turnieju z drużyną z Ryjewa. Niestety pierwsze minuty pokazały, że zespół z lubuskiego był jeszcze myślami w busie, bowiem w szóstej minucie na tablicy widniał wynik 1:4 dla Ryjewa. Wydawałoby się, będzie jeszcze gorzej. Ale bardzo dobrze broniący tego dnia Marek Kwiatkowski zatrzymał nawał ataków przeciwnika. Od 10 minuty świebodzinianie zaczęli mozolnie odrabiać straty. W 18 minucie był już remis 9:9 i zarysowała się przewaga Zewu - na przerwę świebodzinianie schodzili z przewagą 4 bramek. Druga połowa to zmiana stylu gry Bellatora - obrona „każdy każdego” i to wprowadziło trochę zamieszania w świebodzińskim zespole i na tablicy 12:11. Ale Zew uporządkował grę i zaczął grać swoje, powoli powiększając przewagę bramkową. Koniec meczu - T.S. Zew Świebodzin wygrywa z GUKS-em Bellator Ryjewo 27:21. W tym samym dniu Kusy Szczecin gromi Wilanowie Warszawa 35:28 i po pierwszym dniu zajmuje pierwsze miejsce w turnieju.
W drugi dzień półfinałów, Świebodzin rozegrał mecz ze Szczecinem. Niestety pierwsza połowa nie należała do udanych w wykonaniu Zewu. Bezradność w obronie i błędy w ataku konsekwentnie wykorzystali zawodnicy Kusego i po gwizdku na przerwę Szczecin ma aż 6 bramkową przewagę. Druga osłona - Kusy powiększa przewagę do 9 bramek i wydawałoby się, że będzie wysoka przegrana Zewu, bowiem w 40 minucie przewaga szczecinian wynosi 10 bramek. Jednak ostatnie 9 minut kibice zapamiętają na długo. Zew w ciągu sześciu minut rzuca 7 goli, nie tracąc żadnego. To zasługa Marka Kwiatkowskiego, który zamurował bramkę, no i w końcu przebudził się Mateusz Kurowski, który pociągnął całą drużynę. Niestety ostatnie trzy minuty Zew grał w osłabieniu (w czwórkę) i nie zdołał dogonić przeciwnika – Szczecin wygrywa 30:25. W drugim meczu dnia niespodzianka - Wilanowia przegrywa ze słabszym teoretycznie Ryjewem 34:30 i awans gospodarza to już tylko teoria.
Ostatni dzień turnieju (niedziela 1 czerwca) to potwierdzenie wysokiej formy Szczecina, który rozbija Ryjewo 40:30 i zapewnia sobie awans z pierwszego miejsca i wchodzi do finału. Drugi mecz tego dnia to Warszawa kontra Świebodzin. Szybki i twardy mecz - tak można nazwać to spotkanie w którym szczypiorniści ze Świebodzina pokazali, że będą się liczyć w walce o mistrzowski tytuł. T.S. Zew Świebodzin – Wilanowia Warszawa 31: 24. Tym samym podopieczni Dariusza Wojtali i Zbigniewa Jaroszewicza zdobywają awans do Finału Mistrzostw Polski w Piłce Ręcznej Młodzików!!
 
 
 
W barwach Zewu wystąpili: Marek Kwiatkowski (najlepszy bramkarz turnieju), Piotr Tomczyk, Jakub Obara, Adam Szarłowicz, Łukasz Rogowski, Jakub Kobylak, Mateusz Kurowski, Mikołaj Kupiec, Przemysław Obara i Kacper Filipczak.
Powrót
KOMENTARZE
Chicken_9|2008-06-02 21:28:50
No , noo ... ^^ Panowie , niedługo będziemy mieli Mistrza Polski ;DD , i to dzięki temu gościowi w żółtej koszulce xD .!

Pozdorwienia .!
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego