Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Zderzenie pod Wityniem. Jedna osoba nie przeżyła A A A     
al|2011-07-05 11:13:58  
foto: PSP Świebodzin
Po kilku miesiącach względnego spokoju na naszych drogach, znów doszło do poważnego wypadku, który zakończył się tragicznie. Wczoraj (4 lipca) w okolicach Witynia na drodze zostało ludzkie życie.
 
            Kilka minut po godzinie 10-tej, na łuku drogi pomiędzy Świebodzinem a Wityniem, kierowca jadący od strony Świecka samochodem osobowym Mazda 6, na poznańskich numerach rejestracyjnych, na mokrej nawierzchni drogi (w tym czasie padał obfity deszcz) nie opanował pojazdu, wpadł w poślizg i bokiem od strony pasażera wjechał wprost pod prawidłowo jadącego z kierunku Poznania Volkswagena Multivana na numerach powiatu świebodzińskiego. Mazdą podróżowało dwóch mężczyzn, a busem mężczyzna z córką i dwojgiem wnucząt - dziewczynką w wieku około dwóch lat i chłopcem około ośmiu lat.
Siła zderzenia była olbrzymia. Przybyły na miejsce lekarz zespołu pogotowia ratunkowego, stwierdził zgon pasażera Mazdy. Z kolei kierowcę, który doznał poważnych obrażeń, strażacy musieli wycinać za pomocą specjalistycznego hydraulicznego sprzętu ratowniczego. Pogotowie ratunkowe odwiozło go do świebodzińskiego szpitala.
Poważnych obrażeń ciała doznali także podróżujący busem. 62-letni kierowca był w tak ciężkim szoku powypadkowym, że mając złamaną nogę chciał o własnych siłach wyjść z rozbitego pojazdu. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Zielonej Górze. Trafiły tam również dzieci z ogólnymi obrażeniami. Na szczęście chłopiec był zapięty pasami, a jego młodsza siostra znajdowała się w foteliku do przewożenia dzieci, choć niepotrzebnie została z niego wyciągnięta przez przygodnych podróżnych. – Świadkowie zderzeń, chcąc pomóc małym ofiarom wypadków, powinni pamiętać, że ewakuując z rozbitych pojazdów dzieci, które jadą zapięte w fotelikach, nie powinni ich z nich wyciągać -  apeluje zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie mł. bryg. Dariusz Paczesny. - Rozumiem, że w ramach pomocy chce się je przytulić i pocieszyć. Wbrew pozorom jest to dla nich bardzo niebezpieczne. Nigdy nie możemy mieć pewności jakich obrażeń dziecko doznało, zwłaszcza kręgosłupa. Fotelik jest bardzo dobrym stabilizatorem do czasu przybycia fachowej pomocy medycznej. Do tej chwili lepszym rozwiązaniem jest ciepła, uspokajająca  rozmowa, bez brania ich na ręce.
33-letnia kobieta, matka maluchów, z poważnym złamaniem nogi przetransportowana została do szpitala w Międzyrzeczu.
Dokładne okoliczności i przyczynę wypadku, ustali dochodzenie świebodzińskiej policji. Można się jednak domyślać, że przyczyną tragedii była zbyt duża prędkość, której kierowca nie dostosował do panujących warunków.
Powrót
KOMENTARZE
czołowe zderzenie pod wityniemdziadek|2011-07-05 20:44:51
Mimo złej deszczowej pogody ograniczenia szybkości do 70km/godz zakazu wyprzedzania i podwójnej ciągłej linii najwięcej w tym miejscu jest śmiertelnych wypadków samochodowych.Na łuku tym wycięto wiele okazałych drzew na których zatrzymywały się samochody z zabitymi w nich autach.To co opisałem to przede wszystkim wina szalonych kierowców,którzy nagminnie łamią wszystkie przepisy bezpieczeństwa.Ale jest jeszcze jedna i nie podważalna wina.Otóż ten zakręt jest bardzo zle wyprofilowany co przy większej prędkości wyrzuca auto na zewnątrz kiedyś samochody lądowały na drzewie a teraz jadąc w kierunku Poznania ląduje się w polu.Jadąc w kierunku Świecka często dochodzi tam do czołowych zderzeń samochodów .Fachowcy wraz z policją powinni wreszcie wymódz na władzach państwowych aby ten zakręt śmierci odpowiednio wyprofilować i dostosować do istniejącego ruchu na tej drodze a szczególnie w tym śmiertelnym miejscu bo ludzi zamiast nam przybywać to nam giną w tak tragiczny sposób.
robal|2011-07-05 21:02:55
coś w tym jest. miejscowi wiedzą że trzeba tam zwolnić, ale reszta nie ma zielonego pojęcia. choć gdyby ludzie jeździli zgodnie z przepisami to nie byłoby tylu wypadków i to nie tylko tam
Tam jest ograniczenie do 70 km/hYogi|2011-07-06 08:22:51
Poza tym podwójna ciagła linia. Nie da się wpaść w poślizg nawet w deszczu jadąc przepisowo. "Sportowa" jazda często kończy się tam tragedią jednak najgorsze jest to że także dla niewinnych jadacych prawidłowo ludzi. Sądzę, że to dobre miejsce na ustawienie stałego "prawdziwego" radaru.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego