Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Problem z boiskiem w Grodziszczu. Dzieciaki nie mają gdzie grać A A A     
al|2012-07-20 11:24:15  
Tak obecnie wygląda boisko w Grodziszczu
Dzieciaki z Grodziszcza z zazdrością mogą obserwować swoich rówieśników z innych wsi oraz Świebodzina, gdy ci w trakcie wakacji uganiają się po zielonych boiskach za piłką. W swojej miejscowości nie mogą tego robić. Powód? Boisko jest częściowo zarośnięte wysokimi chwastami. Dodatkowo zalegają na nim hałdy piachu. Po prostu nie ma jak grać.

            Boisko w Grodziszczu funkcjonowało przez wiele lat. Jego pochyłość była niemalże legendarna, ale nikomu specjalnie to nie przeszkadzało – w piłkę na amatorskim poziomie można było grać bez problemu (swoje mecze rozgrywała tu miejscowa Zorza). Swego czasu postanowiono wyciąć okalające boisko drzewa. Niestety drwale-amatorzy tak niefortunnie ścieli jedno z nich, że te spadło wprost na jedną z bramek kompletnie ją niszcząc. Jakiś czas temu zabrano się także za równanie nawierzchni, jednak prace stanęły i od wielu miesięcy nic się tam nie dzieje. Zdewastowana została szatnia, która po rozpadzie drużyny popadła w ruinę. Pomazane ściany, wyłamane drzwi i okna, to niestety obrazek który dostrzeże każdy.
            Miejscowe dzieciaki znalazły sobie inne miejsce do gry na terenie wsi, jednak szybko zostały stamtąd przepędzone. Wiadomo – okna blisko, a i wyobraźnia młodych ludzi przeważnie jest mocno ograniczona. Z pomocą przyszedł jeden z mieszkańców, zapalony sportowiec Dariusz Wojtala, który na własnym podwórku postawił dwie bramki i od teraz niemal dzień w dzień gości kilkanaścioro młodych grodziszczan, którzy chcą grać w piłkę.
            Teoretycznie dzieci mogłyby grać na którymś z kompleksów sportowych w pobliskim Świebodzinie. Rodzice nie chcą jednak puszczać tam swoich latorośli. Barierą jest ruchliwa trasa, którą trzeba by przekraczać dwukrotnie, a niestety nie jest to bezpieczne.
            Problem dostrzega sołtys Grodziszcza Andrzej Finiak, który jak sam mówi chciał doprowadzić boisko do stanu używalności. – Sami zaczęliśmy niwelować ten teren, ale zepsuła nam się maszyna i w tej chwili czekamy aż ją naprawią i dalej będziemy równać. Trudno mi ocenić jaki to jest koszt, ale staram się to robić z pieniążków sołeckich. Gmina nie chce się raczej do tego dołożyć, bo nie ma u nas drużyny piłkarskiej – informuje sołtys, który zapewnia jednak, że będzie się starał pozyskać środki na dokończenie prac. – Trudno mi przewidzieć ile potrwają jeszcze prace. Mam nadzieję, że za mojej kadencji ukończymy to boisko – mówi A. Finiak. Do jej zakończenia jeszcze ponad dwa lata…
Dzieciaki muszą mieć zajęcie. Powinny mieć możliwość wyjścia na świeże powietrze i pokopania piłki, a nie szwendania się z nudów po wsi. Co prawda w Grodziszczu funkcjonuje świetlica wiejska, jednak zajęcia nie są prowadzone przez cały dzień. Popołudniami po prostu nie ma co robić. A jak nie ma co robić, to do głowy przychodzą różne dziwne i nie zawsze dobre pomysły.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego