Okres świąteczno-noworoczny na szczęście upłynął na naszym terenie bez tragicznych zdarzeń. Świadczą o tym m.in. policyjne statystyki.
A te na szczęście nie są zbyt bogate. Okres świąt Bożego Narodzenia świebodzińska policja zalicza do spokojnych. W tym czasie odnotowano około pięćdziesięciu interwencji. Również na naszych drogach było całkiem spokojnie. Od początku świąt, aż do Sylwestra w policyjnych statystykach pojawiło się trzynaście drobnych kolizji. Na szczęście nie widnieje tam ani jeden wypadek.
Więcej pracy nasi mundurowi mieli w samego Sylwestra. W ciągu kilkunastu godzin trwania zabaw, funkcjonariusze interweniowali niemal tyle samo razy co w trzy świąteczne dni. Najwięcej interwencji przeprowadzono pomiędzy północą, a godziną drugą nowego roku. Dotyczyły one głównie zakłócenia porządku. Pojawiły się również tzw. interwencje domowe. - Przeważnie prowodyrami tych interwencji były osoby nietrzeźwe – wyjaśnia rzecznik świebodzińskiej policji mł. asp. Katarzyna Wrocławska.
Sporo pracy miał również personel Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w naszej lecznicy. Każdej świątecznej doby przez oddział przewijało się kilkudziesięciu pacjentów. Spora część z nich odczuwała dolegliwości gastryczne, wynikające najpewniej z przejedzenia. Z kolei w trakcie szaleństwa sylwestrowej nocy na SORze „królowały” osoby, które nieostrożnie lub pechowo obchodziły się z fajerwerkami i petardami. Obrażenia jednej z nich były na tyle poważne, że musiała zostać przewieziona do szpitala w Zielonej Górze. Pojawiły się również osoby, które przesadziły z alkoholem lub zostały pobite. – W tym roku mieliśmy zauważalnie więcej pacjentów. Siedemdziesięciu-osiemdziesięciu w ciągu doby, szczególnie w czasie świąt i Sylwestra – informuje kierownik świebodzińskiego SOR Mariusz Chmielarski.