W zdecydowanej większości przypadków, wszelkiego typy wystawy uroczyście się otwiera a nie zamyka. Tym razem Muzeum Regionalne w Świebodzinie postąpiło niesztampowo i zaprosiło gości na zamknięcie wystawy - Ziemia świebodzińska na powojennych fotografiach Instytutu Zachodniego – które miało miejsce w piątek (26 września).
Powód takiego posunięcia jest banalnie prosty. Wystawa została udostępniona zwiedzającym już po rozpoczęciu wakacji, a wiadomo, że okres kanikuły nie jest najlepszym czasem na zapraszanie gości, w tym przypadku na otwarcie.
Uroczyste zamknięcie wystawy nie przebiegło do końca tak, jak zaplanowali organizatorzy. Niestety z Instytutu Zachodniego z Poznania nie dojechał historyk Zbigniew Mazur,który miał wygłosić wykład Instytut Zachodni wobec Ziem Odzyskanych. Chcąc, nie chcąc zastąpił go Adam Gonciarz, odpowiedzialny w muzeum za dział historii regionalnej. Na pewno był najbardziej kompetentną osobą, bowiem to właśnie on włożył najwięcej wysiłku w przygotowanie wystawy, na której prezentowanych było kilkadziesiąt fotografii przedstawiających nasz teren, w takim stanie, jak wyglądał tuż po wojnie.
A. Gonciarz po „przekopaniu” archiwów Instytutu Zachodniego, wykonał około dwustu reprodukcji zdjęć wykonany w 1947 roku, przez członków ekspedycji naukowej, która wyruszyła na teren Ziemi Lubuskiej. Jej zadaniem było sporządzenie opisu oraz dokumentacji fotograficznej zabytków architektury miast i wsi oraz krajobrazu geograficznego. Z jednej strony miała to być inwentaryzacja terenów, które po wojnie znalazły się w obrębie państwa polskiego, z drugiej istniała potrzeba znalezienia i pokazania śladów polskości na tych terenach. Inicjatorem przedsięwzięcia był ówczesny dyrektor Instytutu Zachodniego w Poznaniu, prof. Zygmunt Wojciechowski. W skład ekspedycji weszli historycy, etnografowie, geografowie, historycy sztuki, językoznawcy i fotografowie. Dzięki ich pracy powstała obszerna dokumentacja, m.in. fotograficzna, której niewielka część – dotycząca dzisiejszego powiatu świebodzińskiego – prezentowana była na wystawie w świebodzińskim muzeum. Oczywiście nie były to wszystkie, wykonane w trakcie wyprawy, fotografie, a jedynie ich wybór. Zaprezentowanie wszystkich zdjęć, ze względu na ograniczoną ilość miejsca, nie było możliwe.
Wiele fotografii ukazuje obiekty i miejsca, które już nie istnieją lub bardzo się zmieniły. Po oglądnięciu około siedemdziesięciu prezentowanych zdjęć, ma się autentyczne wrażenie podróży w czasie. To naprawdę niesamowite odczucie zobaczyć, jak znajome nam z obecnej chwili miejsca (np. fragment świebodzińskiego rynku) wyglądały ponad sześćdziesiąt lat temu.
W trakcie krótkiej rozmowy, padały słowa zachęty, do fotografowania wydarzeń i miejsc. – Za kilkadziesiąt lat, te zdjęcia będą niesamowicie cenne – mówiono. Kto wie, może i one znajdą się kiedyś na podobnej ekspozycji?
Wystawie patronował starosta świebodziński.
Zobacz część zdjęć prezentowanych na wystawie.
