Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Świebodzinie jak co roku zgromadził wielu ludzi, którzy otwierali swoje serca i portfele aby wspomóc inicjatywę Jurka Owsiaka. Tym razem pieniądze zbierane były na sprzęt medyczny ratujący życie dzieciom z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi.
W niedzielny poranek (9 stycznia) 96 wolontariuszy ruszyło ulicami miasta, aby zbierać datki od przechodniów, którzy zechcieli wesprzeć ideę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Pierwsze liczenie zebranych pieniędzy miało miejsce o godzinie 16-tej. Wówczas mieliśmy 3.568,86 zł. Kwota ta bardzo szybko rosła, bowiem trzy godziny później w sztabie znajdowało się już 18.894,49 zł – informuje Marta Napierała ze Świebodzińskiego Domu Kultury.
O godzinie 16.00 na scenie rozstawionej przed ratuszem rozpoczęły się zaplanowane koncerty. Najpierw wystąpił zespół HMS, który swoimi tekstami rozruszał publikę. Po koncercie muzycy sprzedawali swoje płyty. Od każdej sprzedanej sztuki, zespół odliczał 10 zł i wrzucał je do puszek wolontariuszy. Kwadrans przed siedemnastą na scenie pojawił się zespół rockowy Adapter, którego występ wzbudził również wielkie zainteresowanie i sporo emocji. Tuż po koncertach zespołów publika miała okazję przyglądać się występom młodzieży z gimnazjum nr 1, która wystartowała w finale konkursu Superjedynki Jedynki. Młodzi ludzie prezentowali swoje umiejętności wokalne, taneczne, instrumentalne i beatbox-owe.
O godzinie 19-tej zatańczyły grupy choreograficzne działające przy ŚDK: Just say yes, Rockers oraz Wave. Całość zakończył występ Świebodzińskiej Orkiestry Dętej, która podczas „światełka do nieba” zagrała motyw przewodni WOŚP.
Pomiędzy występami odbywały się licytacje przedmiotów przekazanych przez darczyńców wśród których znaleźli się - burmistrz Świebodzina, Komenda Powiatowa Policji, NZOZ Nowy Szpital, Centrum Szkolenia MAGREMO, Fitness Klub AMFIT, salon fryzjersko-kosmetyczny liera.pl, Gabinet Odnowy Biologicznej Aurum, p. Elżbieta Szymańczuk oraz anonimowi mieszkańcy miasta. W puszcze WOŚP z licytacji znalazło się w sumie około 2 tys. zł. Najwyższe kwoty osiągnęły przedmioty podarowane przez świebodzińską policję w tym zestaw gadżetów, maskotka Lupo oraz koszulka (250 zł). Za 360 zł (łącznie) sprzedano pakiety na badania w naszym szpitalu.
W akcję włączyły się również szkoły. Znakomitym przykładem może być świebodzińska „dwójka”, gdzie w ostatni piątek (6 stycznia) zorganizowano akcję sprzedaży serduszek, które jednoznacznie kojarzą się z akcją Jurka Owsiaka. Niewielkie serca z masy solnej przygotowała nauczycielka Renata Ociepa, która upiekła ich ponad 500 (!). Serca, do których przymocowano magnesiki, zostały później fantastycznie pomalowane przez dzieci uczęszczające na zajęcia plastyczne prowadzone przez Katarzynę Porzucek, a w piątek każdy uczeń mógł kupić chociażby jedno tylko dla siebie. W tym dniu ze sprzedaży zgromadzono całkiem pokaźną kwotę 650 zł (jedno serduszko kosztowało 2 zł, choć jeżeli ktoś bardzo chciał je mieć, a dysponował nieco mniejsza gotówką, to również nikt wielkich przeszkód nie robił). Najważniejsze, że dzieci chciały brać w tym udział i wiedziały komu zebrane pieniądze będą służyły. A te zostały przekazane do świebodzińskiego sztabu orkiestry, choć to nie koniec, bowiem pozostałe serduszka sprzedawane będą jeszcze dziś i jutro.
Świetnie spisała się również „szóstka”, która przekazała ponad 300 złotych. Przedszkole nr 5 dołożyło się kwotą niemal 600 zł, a szkoła w Toporowie zgromadziło ok. 1,2 tys. Tradycyjnie znakomicie spisali się także strażacy-ochotnicy z Jordanowa, którzy zasilili fundację WOŚP kwotą tysiąca ośmiuset złotych.
Zgodnie z zapowiedzią odbył się również maraton rowerowy w Fitness Klubie Amfit. Przez ponad dwie godziny sumiennie pedałowało dwanaście pań i pięciu panów. Uzbierano w sumie 500 złotych.
Obecnie na koncie świebodzińskiego sztabu znajdują się już niemal 24 tys. złotych. To o kilka tysięcy więcej niż w roku ubiegłym. A to jeszcze nie koniec, bowiem pieniądze ciągle spływaj i są skrupulatnie przeliczane przez pracowników BZ WBK o/ Świebodzin.
Niedzielna akcja przebiegła na naszym terenie bardzo spokojnie. We wszystkich miejscowościach powiatu uczestnicy koncertów, wykonawcy i wolontariusze mogli liczyć na pomoc policji. Przez cały dzień nie doszło do żadnych nieprzyjemnych zdarzeń mających związek ze zbiórką pieniędzy dla fundacji Jurka Owsiaka. Wszyscy wolontariusze bezpiecznie powrócili do sztabów.