Metalowe przedmioty o wartości 3 tysięcy złotych trafiły do jednego z punktów skupu złomu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że zostały one skradzione z jednej z posesji, a ich właściciel dowiedział się o dotkliwej stracie od policjantów.
W minionym tygodniu policjanci wydziału kryminalnego zatrzymali 21-letniego mieszkańca Świebodzina po tym jak kilka dni wcześniej był widziany z wózkiem pełnym złomu. Według ustaleń złom został przez niego skradziony, a później sprzedany.
Gdy policjanci dotarli do podejrzewanego o kradzież mężczyzny wówczas ten przyznał się do tego, że podczas mijania jednej posesji na której leżał złom doszedł do wniosku, że może go po prostu zabrać i zarobić na jego sprzedaży. Jak pomyślał, tak zrobił. Mężczyzna „przy okazji” włamał się również do jednego z pomieszczeń z którego wyniósł kolejne metalowe przedmioty.
O całej sprawie policjanci powiadomili właściciela posesji z której dokonano kradzieży. Okazało się, że wartość skradzionego mienia sięga 3 tys. zł.
Zatrzymany świebodzinianin przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Zastosowano wobec niego dozór policyjny. Za swój czyn odpowie przed sądem. Część łupu odzyskano.