Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony piątek (22 listopada) w okolicach miejscowości Rogoziniec, gdzie w godzinach porannych w płomieniach stanęła jadąca w stronę granicy ciężarówka.
Do zdarzenia doszło kwadrans po godzinie siódmej. Pierwsza informacja o pożarze do powiatowego stanowiska kierowania świebodzińskiej straży pożarnej wpłynęła od postronnego kierowcy. - Potem alarmowy telefon długo nie przestawał dzwonić. Co chwilę dyżurny informował dzwoniących, że pożarnicze jednostki są już w drodze – informuje zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie bryg. Dariusz Paczesny.
Do akcji ruszyły zastępy z terenu Świebodzina i Międzyrzecza, bowiem zdarzenie miało miejsce na pograniczu tych powiatów. - W naszej działalności stosujemy kryterium czasu dojazdu, a nie przynależności terytorialnej – przekonuje bryg. Paczesny.
W wyniku pożaru ciągnik siodłowy Scania na litewskich numerach rejestracyjnych spłonął całkowicie. Częściowemu nadpaleniu uległ także przewożony ładunek drewnianych palet. Straty byłyby o wiele większe, jednak szybka interwencja jednostek ochrony przeciwpożarowej uratowała naczepę i przyczepę.
Przypuszczalną przyczyną pożaru było zapalenie się koła w jadącym zestawie. Kierowca nie odniósł obrażeń.
Na jakiś czas ruch w kierunku Niemiec został wstrzymany. Później zestaw został ściągnięty na pobocze, a auta poruszały się lewym pasem.