Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Calando śpiewa kolędy – i to jak! A A A     
al|2011-01-26 11:38:21  
Kilkadziesiąt osób pojawiło się wczoraj (25 stycznia) na koncercie kolęd śpiewanych przez zespół Calando. Damy głowę, że część słuchaczy nie znała sporej części zaprezentowanego repertuaru. My również wiele pieśni usłyszeliśmy po raz pierwszy.
 
            Co prawda od świąt Bożego Narodzenia minął już miesiąc, jednak pomimo tego zespół Calando złożony z seniorek skupionych wokół Świebodzińskiego Domu Kultury, nadal jest w bożonarodzeniowym nastroju i postanowił uraczyć słuchaczy zbiorem kilkunastu kolęd. Ich słuchaniu, a chwilami i wspólnemu śpiewaniu, sprzyjała świetna atmosfera i panujący w Galerii Inspiracje klimat. Organizatorzy postanowili, że nie będzie „sztywnego” siedzenia na krzesełkach ustawionych w równych rzędach. Zamiast tego posadzili gości przy stolikach na których królowała kawa i ciasto. Niby różnica niewielka, ale jakże odmienna „jakość” – po prostu świetny pomysł.
            Chór Calando, który funkcjonuje już dwunasty rok, zaprezentował słuchaczom zbiór kolęd i pieśni bożonarodzeniowych. Część z nich jest bardzo mało znana i ciężko je usłyszeć w naszych kościołach. Naturalnie pojawiły się również kolędy, które wszyscy doskonale znają. Ta znajomość prowokowała w pewnych momentach do wspólnego śpiewania. Ale było ono raczej ciche i nieśmiałe. I słusznie, przecież wszyscy chcieli usłyszeć jak wykonuje je chór. A ten stanął na wysokości zadania. Panie (i jeden pan) zaśpiewały najlepiej jak potrafią. Widać, a właściwie słychać było wielkie zaangażowanie. Co prawda uczciwie trzeba przyznać, że nie jest to Mazowsze, ale niewiele mu brakuje. Zresztą we wspólnym śpiewaniu wcale nie chodzi o to, aby wspinać się na śpiewacze wyżyny. – Chodzi o to, aby panie w trakcie śpiewania miały z tego jak najwięcej przyjemności. I tak się dzieje – przekonuje dyrektor ŚDK Stanisław Mosiejko. Tą radość faktycznie było widać i to nie tylko na twarzach chórzystek, ale także słuchaczy, którzy po każdym utworze nagradzali wykonawców brawami. Publika doceniała także solistki, które wykonywały część utworów do których po chwili włączał się chór.
Wielkie wrażenie na słuchaczach zrobiła kolęda z czasów okupacji napisana do melodii, znanego w tamtych czasach utworu Serce w plecaku. Skąd tak bogaty repertuar? – Ostatnie lata przed emeryturą uczyłam muzyki w PSP 7 i już wtedy zbierałam takie różne rzeczy. Oprócz tego słucham w radiu, oglądam w telewizji, zbieram różne materiały. Gdy coś usłyszę i wpadnie mi to w uch to szukam aż znajdę – mówi prowadząca Calando Urszula Paszkowska. – A kolędę do Serca w plecaku usłyszałam kiedyś w radiu. Po pewnym czasie udało mi się znaleźć słowa, co wcale nie było łatwe, bo niestety nie każdy chce się słowami podzielić. Słowa już były, a z melodią nie było problemu, bo jest przecież doskonale znana.
            Prezentowany w trakcie wczorajszego koncertu repertuar powstawał przez lata, bo przecież Calando nie po raz pierwszy zaprezentowało kolędy. Lista utworów „szlifowana” jest od lat, choć każdego roku dochodzą nowe.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
            Następne koncerty chóru Calando odbywać się będą co miesiąc, aż do czerwca. Ci, którzy się na nich pojawią, mogą liczyć na to, że usłyszą bardzo zróżnicowany repertuar.
            Podczas wczorajszego spotkania zapowiedziany został również koncert polskiego zespołu spod wileńskiego Landwarowa, który został zaplanowany na 5 marca. Powinien on szczególnie zainteresować kresowiaków i osoby chcące poznać dorobek muzyczny tych terenów. Organizatorzy postanowili, że impreza nie będzie biletowana. Prosić jednak będą o wrzucenie dobrowolnych datków do urny, które zostaną przeznaczone na rewitalizację parku w Zułowie pod Wilnem, gdzie urodził się Józef Piłsudski.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego