Minął kolejny weekend. Tym razem świebodzińscy policjanci zatrzymali pięciu kierowców na „podwójnym gazie”. Niestety po raz kolejny musimy powiedzieć – to nic nowego.
Nie do wszystkich jak widać docierają apele, proszenie, grożenie, informowanie o kolejnych zatrzymanych pijanych kierowcach.
Weekendową „wyliczankę” zaczynamy od soboty (22 listopada). W tym dniu, około godziny piętnastej w Rosinie patrol policji zatrzymał do kontroli mężczyznę kierującego rowerem. Okazało się, że 50-letni rowerzysta miał 2,55 promila alkoholu. Policjanci nie ustalili jakim cudem był w ogóle w stanie utrzymać równowagę na dwóch kółkach.
Kolejnego zatrzymania mundurowi dokonali w sobotnią noc w Wilkowie. Tym razem zanik instynktu samozachowawczego „dopadł” 21-letniego mieszkańca Gminy Świebodzin. Młodzieniec prowadził samochód VW Golf mając mocno w „czubie” - 2,15 promila .
Intensywną sobotnio-niedzielną noc miał bez wątpienia 33-letni obywatel Rosji, który około godziny dziewiątej został zatrzymany, gdy swoją ciężarówką manewrował na jednym z parkingów przy trasie A 2. Jak na Rosjanina przystało pobił rekord weekendu - ponad 3 promile alkoholu (!).
Jak się okazuje nie tylko mężczyźni pozwalają sobie na jazdę po kilku głębszych. Poniższy przykład pokazuje, że również kobiety tracą chwilami rozum. W niedzielę (23 listopada) około godziny 20.30 policjanci pełniący patrol w Zbąszynku, zauważyli kobietę jadącą na rowerze „wężykiem”. Podczas kontroli okazało się, że 42- letnia mieszkanka tej gminy była nietrzeźwa. Badanie wykazało około 1 promila alkoholu.
Ostatnim zatrzymanym, za jazdę po pianemu, w miniony weekend był 23-letni mieszkaniec Świebodzina, który w niedzielną noc został zatrzymany na obwodnicy, gdy jechał swoim motorowerem. Zdecydowanie nie powinien tego robić, bowiem w wydychanym powietrzu miał 0,87 promila.
Wszyscy opisani kierowcy popełnili przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co mogą trafić do więzienia na dwa lata. Mogą się również pożegnać z uprawnieniami do prowadzenia pojazdów.