Kontynuuj
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
Zawodnicy i kibice Pogoni mają powody do sporej satysfakcji. W ciągu zaledwie kilku dni świebodziński trzecioligowiec, w dwóch rozegranych spotkaniach, zdobył komplet punktów. Ostatnie we wczorajszym meczu (4 maja), w którym rozbił ostatnią drużynę w tabeli, Orła Międzyrzecz 5:0.
Pierwszych, blisko czterdzieści minut gry, było lekko rozczarowujące. Pogoń owszem posiadała wyraźną przewagę i potrafiła stworzyć sytuacje bramkowe, jednak absolutnie nic z tego nie wynikało. Do sieci po prostu nic nie chciało wpaść. Swoje okazje marnowali Janusz Obuchanicz, Mirosław Topolski oraz Tomasz Pawliczak. Dopiero w 37 minucie wynik spotkania otworzył Karol Haraś. Jak się okazało swoim trafieniem rozpruł worek z bramkami, bo w trzech kolejnych minutach swoje gole dołożyli Artur Małecki i Mateusz Świtała. Trzybramkowe prowadzenie dawało niemal stuprocentową pewność, że to właśnie świebodzinianie po 90 minutach gry będą się cieszyć ze zwycięstwa. Tym bardziej, że styl gry Orła nie zapowiadał jakiegoś szaleńczego zrywu w drugiej odsłonie.
I ten faktycznie nie nastąpił. Gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg gry nie pozwalając przyjezdnym na zbyt wiele. Sami zresztą minutę po przerwie odebrali gościom ochotę do dalszej walki strzelając kolejną bramkę. Jej autorem został J. Obuchanicz, dla którego było to pierwsze trafienie po powrocie do Pogoni. Na kolejne, i to tego samego zawodnika, czekaliśmy do 66 minuty. Ten gol ustalił wynik meczu. Chwilę później Janusz Obuchanicz opuścił plac gry, dając pograć trenerowi Bartoszowi Siemińskiemu, dla którego (z powodu kontuzji) był to pierwszy występ tej wiosny.
Dzięki zdobytym punktom świebodzinianie awansowali na piątą pozycję w tabeli. Kolejne ligowe spotkanie Pogoń rozegra za tydzień na wyjeździe z Piastem Karnin, który przegrał wczoraj z Foto-Higieną Gać 0:1 i zajmuje dwunastą pozycję. Jednak wcześniej (środa 8 maja) Świebodzinianie pojadą na pucharowy pojedynek do Łęknicy.
Po meczu powiedzieli:
Bartosz Siemiński (trener Pogoni Świebodzin)
Henryk Stawasz (trener Orła Międzyrzecz)
W środę (1 maja) Pogoń pokonała na wyjeździe Polonię Trzebica 3:1. Bramki w tym spotkaniu strzelali Mirosław Topolski, Artur Małecki oraz Tomasz Pawliczak.
Pogoń wystąpiła w składzie: Przemysław Król, Jakub Jasiński, Mateusz Świtała, Paweł Wojtysiak, Tomasz Pawliczak, Mateusz Świniarek (60. Maciej Kozłowski), Marcin Sztonyk, Karol Haraś (Karol Pudzianowski), Mirosław Topolski (46. Maciej Miziński), Artur Małecki, Janusz Obuchanicz (70. Bartosz Siemiński). Rezerwa: Łukasz Twarowski, Igor Mrozowicz.
Bramki: Karol Haraś (37.), Artur Małecki (39.), Mateusz Świtała (41.), Janusz Obuchanicz (46, 66.)