Młodzi piłkarze ręczni świebodzińskiego Zewu znakomicie rozpoczęli nowy rok. W minioną niedzielę (8 stycznia) w pierwszym po świąteczno-noworocznej przerwie spotkaniu pokonali rywali z Winnego Grodu. Tym samym mają na swoim koncie komplet zwycięstw w lidze.
W niedzielnym, szóstym już ligowym meczu, pierwsza drużyna młodzika TS Zew Świebodzin podejmował UKS Spartakus I Zielona Góra. Świebodzińscy szczypiorniści rozpoczęli spotkanie nieco nerwowo wprowadzając niepotrzebne napięcie, które panowało przez cały mecz.
Początek spotkania to bramka za bramkę, ale po kwadransie było już 11:5 dla „zewiaków”. Ten rezultat pozwolił uspokoić ławkę trenerską, jednak tylko na chwilę. Podstawowe błędy w obronie i brak bramek ze stu procentowych sytuacji podtrzymywały nerwową atmosferę na boisku. Wykorzystał to przeciwnik, który odrobił straty i po pierwszej połowie tracił do gospodarzy zaledwie jedną bramkę (13:12), a to z kolei sprawiło, że trener świebodzinian Arkadiusz Krepski nie miał najszczęśliwszej miny.
Druga odsłona to bardzo ostra gra naszych szczypiornistów i utrzymywanie dwu, trzy punktowej przewagi. Gra na pograniczu faulu przez zespół gospodarzy, na pięć minut przed końcem doprowadziła do remisu i wykluczenia dwóch miejscowych zawodników. Na szczęście nasi młodzicy nie pozwolili odebrać sobie zwycięstwa. Nie rzucony karny, dwie kontry i wola walki doprowadziły do wygranej gospodarzy 26:25.
Po meczu trener Krepski stwierdził. - Było nerwowo. Widać dużo błędów nad którymi musimy pracować. Może dlatego, że chłopcy bardzo chcieli wygrać ten mecz, to założenia nie były realizowane tak jak powinny. Ale ostatecznie liczy się zwycięstwo. Kolejne dwa punkty zbliżają nas do Mistrzostw Polski, a wygrana umacnia na pozycji lidera w Lubuskiej Lidze Wojewódzkiej w kategorii młodzika. Trener przy okazji dziękuje w imieniu zawodników, zarządu klubu i własnym kibicom, którzy licznie wypełnili trybuny świebodzińskiej hali. - Wspierajcie nas tak dalej – prosi.
Tego samego dnia na wyjeździe zagrała druga drużyna młodzika Zewu (rocznik 98’) prowadzona przez Łukasza Jacykowskiego, która w ramach Lubuskiej Ligi Wojewódzkiej rozegrała swój siódmy mecz. Niestety w starciu z o rok starszym zespołem Czarnych Żagań uległa 33:15. Jednak w sparingowym meczu z rówieśnikami wygrała 13:5, co dobrze rokuje na przyszłość.