Partnerstwo Świebodzina i Friesoythe zostało przypieczętowane po raz kolejny. Podczas sobotniego festynu przy figurze Chrystusa, goszcząca w naszym mieście delegacja z Niemiec przekazała mieszkańcom Świebodzina rzeźbę symbolizującą przyjaźń pomiędzy partnerskimi miastami. Rzeźba w nieodległej przyszłości ma stanąć na placu ratuszowym.
Do Świebodzina po raz kolejny przyjechała delegacja z partnerskiego Friesoythe. „Po raz kolejny”, bowiem zaledwie przed kilkoma tygodniami, gościli u nas strażacy ochotnicy z Niemiec.
Uroczyste przekazanie rzeźby, wykonanej przez kowali z Friesoythe, odbyło się w trakcie II Festynu Rodzinnego. Na scenie pojawili się burmistrzowie obydwu miast: Johann Wimberg oraz Dariusz Bekisz, którzy wspólnie z proboszczem Zygmuntem Zimnawoda odsłonili umieszczoną na postumencie rzeźbę.
- Figura którą przywieźliśmy nazywa się „Przyjaźń” i została wykuta z żelaza, które jest symbolem naszego miasta. Rzeźba przedstawia łączące się wstęgi, które symbolizują partnerstwo nie tylko Świebodzina i Friesoythe, ale również partnerstwo Polski i Niemiec – wyjaśnia burmistrz Wimberg.
Burmistrz Bekisz obiecuje, że rzeźba niedługo stanie w honorowym miejscu, przed świebodzińskim ratuszem. – Wykonany zostanie kamienny postument. Gdy wszystko już będzie gotowe, zaprosimy naszych kolegów z Friesoythe, abyśmy wspólnie mogli odsłonić rzeźbę.
Burmistrz Wimberg nie ukrywa, że miastu które reprezentuje, bardzo zależy na dobrej współpracy ze Świebodzinem. – Przywiązujemy do tego dużą wagę, bo przecież partnerstwo to nie tylko umowy, ale to przecież przede wszystkim ludzie tworzą tą kooperację, tworząc przyjaźń pomiędzy miastami. Tylko empatia i współpraca pomiędzy ludźmi pozwoli nam żyć w pokoju i zrozumieniu.
Nie tylko wspomniani na początku strażacy przyjeżdżają do naszego miasta. Współpracują także kluby sportowe, a nawet parafie (pw. Miłosierdzia Bożego). Jednak szczególnie intensywne kontakty łączą świebodzińskie Publiczne Gimnazjum nr 3 ze szkołą we Friesoythe. – Po spotkaniach młodzież kontaktuje się ze sobą przez Internet, zawiązują się przyjaźnie. Jest to przykład dobrej współpracy godnej naśladowania. W tym kierunku należy podążać - przekonuje D. Bekisz.