Trwają prace adaptacyjne w budynku przy ul. Wałowej w którym schronienie znajda m.in. osoby bezdomne.
W budynku do niedawna mieścił się jeden z oddziałów Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Po przeprowadzce do nowej siedziby przy ul. Żaków budynek został przejęty przez świebodziński zbór Kościoła Zielonoświątkowego, którego wolontariusze praktycznie natychmiast podjęli prace remontowe.
Trzeba wspomnieć, że o sprzedaniu kościołowi budynku, w maju tego roku zadecydowali radni miejscy. Cena jest zdecydowanie symboliczna, bo wynosi niecałe 500 złotych.
Pomimo tego, że prace adaptacyjne, wykonywane przez wolontariuszy, trwają zaledwie od kilku dni, to już udało się całkiem sporo zrobić. Praktycznie gotowe są dwie sale w których będą nocowały osoby bezdomne. W jednym z pomieszczeń ustawionych zostanie osiem piętrowych łóżek, a w drugim cztery (również piętrowych). Tym samym bez problemu spać tu będą mogły 24 osoby. Niemal gotowa jest również świetlica, w której będzie można wypić coś ciepłego i porozmawiać.
W noclegowni nie będzie kuchni w której mogłyby być przygotowywane ciepłe posiłki. Nie oznacza to jednak, że bezdomni nie mogą na nie liczyć. Te będą przygotowywane przez świebodziński Ośrodek Pomocy Społecznej i w formie cateringu trafią do bezdomnych przebywających w noclegowni.
Problemem, z którym koniecznie trzeba się uporać, są warunki sanitarne. Aktualnie opracowywany jest projekt zagospodarowania pomieszczenia z sanitariatami, który spełniałby odpowiednie standardy. Decyzje o tym, czy wymogi faktycznie zostały wypełnione, podejmie ostatecznie sanepid.
Jak szybko uda się zakończyć wszystkie prace? Nie wiadomo. Jednak jak zapewnia pastor świebodzińskiego zboru Alfred Rokitnicki, zależy mu na tym, aby budynek zaczął pełnić swoją rolę jak najszybciej. Teoretycznie umowa z miastem przewiduje, że noclegownia powinna zacząć funkcjonować najpóźniej od początku przyszłego roku, ale pastor Rokitnicki ma nadzieję, że nastąpi to dużo szybciej. Jednak z drugiej strony można usłyszeć nieoficjalne informacje płynące od miejskich urzędników, którzy dają do zrozumienia, że jeżeli kościołowi nie uda się wyrobić w terminie, to tragedii nie będzie, bowiem osoby bezdomne mają zapewnione miejsce w bursie szkolnej, gdzie przebywają już od lat.
Do szczęśliwego zakończenia wszystkich prac potrzeba środków finansowych, których kościołowi brakuje. Dlatego m.in. za naszym pośrednictwem pastor A. Rokitnicki, apeluje do ludzi o otwartym sercu, a szczególnie do właścicieli sklepów, czy też hurtowni z materiałami budowlanymi, o pomoc rzeczową. Dodatkowe informacje można uzyskać dzwoniąc pod numer 728 378 459.