Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Spływ we mgle A A A     
al|2012-11-21 11:32:11  
Zimno nie zimno, mgła nie mgła. Plany trzeba wcielać w życie i już! Z takiego założenia wyszła grupa śmiałków, którzy pomimo kiepskiej pogody postanowili wziąć udział w szóstej edycji Spływu dla Twardzieli, który odbył się w miniony weekend.
 
Pod znakiem gęstej mgły upłynęła szósta edycja Spływu dla Twardzieli, który odbył się w Lubrzy w ostatni weekend (17 - 18 listopada).
Niesprzyjająca aura (ledwie kilka stopni powyżej zera, silne zamglenie) nie zniechęciła „twardzieli” (i „twardzielek”), którzy w liczbie ponad pięćdziesięciu stawili się na starcie tradycyjnego listopadowego spływu.
Impreza zamykająca sezon potwierdza, że można pływać kajakiem o każdej porze roku. Imponująca była rozpiętość wieku uczestników – od 10 do 72 lat - przybyłych z różnych zakątków kraju (Poznań, Wrocław, Żagań, Zielona Góra, Świebodzin, Szamotuły, Grodzisk Wlkp., Dzierżoniów).
Aby spływ był trudniejszy, zadaniem uczestników było pokonanie rzeki Paklicy pod prąd – czyli spod klasztoru w Paradyżu do Lubrzy. O ile pierwsze kilometry szlaku od Gościkowa przez Nowy Dworek do jeziora Paklicko Wielkie nie sprawiły kajakarzom większych problemów, o tyle sama przeprawa przez jezioro okazała się najbardziej emocjonującym punktem imprezy. Gęsta mgła spowijająca akwen pozwalała na widoczność jedynie w promieniu 50 metrów i znalezienie przeciwległego brzegu bez urządzeń nawigacyjnych stanowiło nie lada wyzwanie.
Zwieńczeniem trudów błądzenia we mgle była gorąca zupa i ognisko na polanie na drugim krańcu jeziora. Mimo iż istniała możliwość zakończenia w tym miejscu spływu, większość uczestników zdecydowała się kontynuować wiosłowanie aż do Lubrzy. Ostatni kajakarze dotarli do stanicy wraz z zapadającym zmierzchem.
Wieczorem twardziele zostali tradycyjnie uhonorowani medalami w ośrodku Martinez w Lubrzy, a następnie wysłuchali opowieści podróżniczki Anny Grebieniow o niesamowitej wyprawie żaglowozami przez pustynię Gobi.
Mimo, że uczestnicy dość późno położyli się spać, również w niedzielny poranek stawili się bardzo licznie na starcie drugiego etapu. Tym razem ruszyli autokarem do Kuźnika pod Międzyrzeczem, aby – tym razem już z prądem – pokonać dolny odcinek Paklicy aż do jej ujścia do Obry w Międzyrzeczu. W mieście opłynęli fosą zamek, by na jego dziedzińcu zjeść gorący posiłek, po czym zwiedzili muzeum z unikalną ekspozycją portretów trumiennych.
Tegoroczny spływ, jego organizacja i klimat, był chwalony zarówno przez stałych bywalców, jak również przez nowych uczestników lubrzańskiej imprezy dla twardzieli, którzy już zapowiedzieli swój udział w przyszłym roku.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego