Temat związany z dopalaczami powraca co jakiś czas. Co prawda ostatnio jest o tym nieco ciszej, ale nie oznacza to, że problem przestał istnieć. Przeciwnie, ponownie zaczyna narastać. Właśnie dlatego policjanci organizują spotkania, podczas których przedstawiają problem.
W minioną środę w radoszyńskim gimnazjum, policjanci zespołu ds. prewencji kryminalnej i nieletnich spotkali się z rodzicami uczniów właśnie tej szkoły. W trakcie spotkania mundurowi przekonywali, że problem jaki stanowi kontakt młodych ludzi z dopalaczami, dotyczy całego kraju, a nie tylko dużych miast. Nie omija również naszego powiatu. Przykładem może być zdarzenie z piątku 20 marca, gdy podczas pierwszego dnia wiosny, kilku chłopców w wieku gimnazjalnym zażyło dopalacze. W konsekwencji trafili na Szpitalny Odział Ratunkowy. Podobna sytuacja powtórzyła się kilka dni później.
- Tego typu zagrożeniom można zapobiec wspólnym działaniem profilaktycznym. Na pierwszym tego typu spotkaniu, policjanci uświadomili rodzicom powagę zagrożenia jakie stanowią dopalacze. Mówiono o skutkach ich działania, które w konsekwencji może nawet doprowadzić do śmierci. Wskazano jak rozpoznawać te środki, jak rozmawiać z dziećmi aby nie stały się ich ofiarą. Rozdano także materiały edukacyjne mające na celu poszerzenie wiedzy rodziców w tym zakresie – informuje rzecznik prasowy świebodzińskiej policji asp. Łukasz Szymański.
Liczne grono rodziców, obecnych na spotkaniu, z uwagą wysłuchało wykładu policjantów. Większość miała możliwość, po raz pierwszy, poznać tą problematykę.
Policja zapowiada, że tego typu spotkania w najbliższym czasie odbędą się we wszystkich gimnazjach na ternie naszego powiatu.