Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Remont jak bumerang A A A     
al|2009-12-29 11:45:45  
Na placu budowy pojawiła się kostka i krawężniki
Temat nieszczęsnego remontu ciągów pieszych przy ulicach Konarskiego i Łukowej „wałkujemy” już od jakiegoś czasu. Myśleliśmy, że do tematu wrócimy dopiero gdy nowa firma wyłoniona w drugim przetargu rozpocznie prace. Jednak życie pisze zaskakujące scenariusze. Tak jest i tym razem.
 
            Z końcem listopada upłynął termin w którym poznańska firma Aista miała zakończyć prace przy remoncie chodników i budowie dwóch azyli dla pieszych na ulicach Łukowej i Konarskiego w Świebodzinie. Wszyscy, którzy przemieszczają się wymienionymi ciągami z Osiedla Widok do centrum i z powrotem doskonale wiedzą, że prace nie zostały zakończone, a tak naprawdę nawet na dobre się nie „rozkręciły”. Pracownicy firmy, którzy od czasu do czasu w nielicznej grupie pojawiali się na placu budowy, zdołali jedynie zerwać stare płyty z kilkusetmetrowego odcinka chodnika przy ul. Konarskiego (od Alei 700-lecia do skrzyżowania z ul. Świerczewskiego). Ponadto zdołali wyłożyć kostką około stumetrowy odcinek. Pozostały fragment tonie w piachu, a wraz z nim ludzie, którzy tamtędy chodzą.
            W związku z tym starostwo, które jest inwestorem, odstąpiło od umowy i zwróciło się do ubezpieczyciela o wypłacenie pieniędzy z gwarancji, które złożyła Aista.Ponadto poleciło nierzetelnemu wykonawcy rozebranie wybudowanego odcinka, zabezpieczenie placu budowy oraz ułożenie tymczasowego, prowizorycznego chodnika na rozebranym odcinku. Jednak ten, co nie jest wielkim zaskoczeniem, z zadania się nie wywiązał.
            I w tym momencie, jak w dobrym filmie, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Otóż w drugiej połowie grudnia na placu budowy pojawił się materiał budowlany – kostki i krawężniki. Wszystko wskazuje na to, że Aista (lub wynajęty przez nią podwykonawca) postanowiła dokończyć dzieło. Na jakiej podstawie? No właśnie tu jest problem, bo przecież poprzednia umowa została rozwiązana, a nowej nie ma. – Materiał na plac budowy został przywieziony samowolnie. Nie rozumiem tej sytuacji. To pierwszy taki przypadek z jakim się spotkałem – nie ukrywa zdziwienia naczelnik Wydziału Dróg w świebodzińskim starostwie Mirosław Olender. Zapowiada jednocześnie, że jeżeli zostaną podjęte jakieś prace w pasie drogowym, to reakcja starostwa będzie zdecydowana. – Po prostu sprawę zgłosimy policji – mówi.
            W styczniu starostwo ogłosi drugi przetarg na wykonanie remontu chodników i budowę azyli dla pieszych. Nie byłoby wielkim zaskoczeniem, gdyby wystartowała w nim również Aista. Jak wieść gminna niesie były już takie przypadki w innych miejscowościach, gdzie nierzetelna firma wystawiła do wiatru zleceniodawców i inne firmy, które dostarczały im materiał i były jej podwykonawcami. Zresztą takie przypadki miały miejsce również i u nas. Niektórzy przedsiębiorcy gdy tylko usłyszą nazwę firmy reagują nerwowo.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego