Jeżeli zapytamy któregoś z Polaków z czym kojarzy nazwę Świebodzin, to z dużym prawdopodobieństwem usłyszymy odpowiedź – Z najwyższym na świecie pomnikiem Chrystusa Króla. To prawda - informują o tym także tablice umieszczone na rogatkach miasta.
Gdyby któryś z podróżnych wjeżdżając do naszego miasta jakimś cudem nie zauważył górującej nad Świebodzinem figury, to informację o tym, że wjeżdża do grodu z monumentalnym pomnikiem zauważy na tablicach „obszar zabudowany” ustawionych przy drogach wjazdowych. Nie jest to jednak na pewno pomysł urzędników odpowiedzialnych za znaki drogowe.
Już kilka lat temu, obok znajdujących się na tablicy zarysów budynków, dowcipniś, lub dowcipnisie nakleili na białym tle… UFO. Przez jakiś czas wizerunek statku obcych rzucał się w oczy, ale później się opatrzył i chyba mało kto (oprócz przyjezdnych) zwracał na to uwagę.
Teraz doszedł nowy element –zarys świebodzińskiej figury Chrystusa Króla, który chyba u większości osób, które zwrócą uwagę na zmieniony znak, wywoła na twarzy szeroki uśmiech. Ponadto na jednym z dachów pojawił się krzyż.
Nie ma co kryć, że takie działanie jest niezgodne z prawem. Być może udałoby się je „podciągnąć” pod artykuł 85 kodeksu wykroczeń (rozdział 11 Wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji), którego paragraf pierwszy mówi: Kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Jak się dowiedzieliśmy, świebodzińska policja nie otrzymała żadnego zawiadomienia od właścicieli znaków o ich uszkodzeniu. – Jeżeli jednak otrzymalibyśmy takie zgłoszenie, musielibyśmy zająć się sprawą – informuje sierż. Agnieszka Stuhl ze świebodzińskiej policji.
Być może takie zawiadomienie nie wpłynie. Całą sprawę wypada chyba potraktować jako nieszkodliwy, a być może i całkiem sympatyczny żart. Nie ma o co kruszyć kopii.