Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Fleszar i Kołodyński odchodzą z Pogoni A A A     
al|2008-01-10 12:50:06  
Fleszara w bramce już nie zobaczymy
Pierwsza drużyna Pogoni zakończyła przerwę zimową. Przedwczoraj (8 stycznia) zawodnicy wznowili treningi, które miejmy nadzieję, pozwolą im osiągać zdecydowanie lepsze wyniki niż to miało miejsce w rundzie jesiennej. Trening odbył się pod okiem trenera Sylwestra Buczyńskiego, który, jak doskonale wiedzą wszyscy kibice, zastąpił na fotelu pierwszego trenera Andrzeja Puchacza.
            Trening treningiem, ale trzeba mieć jeszcze kogo trenować. Na szczęście z tym nie było problemu, choć nieprawdą byłoby gdybyśmy napisali, że na treningu zjawili się wszyscy zawodnicy. Spośród dobrze znanych kibicom zawodników nie pojawił się Łukasz Kołodyński, Arkadiusz Fleszar i Tomasz Jaworski. Tego pierwszego wiosną na boisku w Świebodzinie już nie zobaczymy. „Kołek” przechodzi do Ilanki Rzepin, której ma pomóc w walce o awans do III ligi (po pierwszej rundzie Ilanka jest na 3 miejscu ze stratą trzech punktów do liderujących Czarnych Żagań). Formalnie Ł. Kołodyński nie jest jeszcze zawodnikiem drużyny z Rzepina, jednak już tam trenuje, a na piątek zaplanowane są rozmowy przedstawicieli obydwu klubów w sprawie przejścia zawodnika. Co do „Jawora” to według prezesa KS Pogoń Adama Ripy zawodnik ten na 70% zostanie w naszym klubie. Skomplikowana sytuacja jest, a raczej była, z bramkarzem Arkadiuszem Fleszarem, który w środę na trening po prostu nie przyszedł. Do wczorajszego popołudnia istniała szansa, że Fleszar jednak w Pogoni grać będzie, jednak po spotkaniu z przedstawicielami zarządu Damianem Hrycakiem i Tomaszem Nowickim sprawa wydaje się przesądzona – A. Fleszar w bramce świebodzińskiego trzecioligowca już nie stanie. – Nie porozumieliśmy się w sprawach finansowych. Nie dowiedziałem się niczego nowego, po za tym, co zaproponowano mi w grudniu. Nie ukrywam, że chciałbym grać w Pogoni, ale nie za wszelką cenę - mówi zawodnik. I dodaje – Pieniądze, które dostawałem do tej pory nie były na luksusowe życie. W większości przeznaczałem je na odżywki, masaże i na inne rzeczy, które pozwalały mi być w formie, bo te sprawy musieliśmy zabezpieczać we własnym zakresie. Czasami trzeba było dokładać do interesu, bo pieniądze nie były wypłacane na czas. Jednocześnie zaznacza, że nie ma pretensji do Zarządu – Nie obiecywali mi złotych gór. Zachowali się fair mówiąc, że po prostu klubu na mnie nie stać i to z ich strony jest w porządku – mówi. Co będzie dalej? – Nie ukrywam, że chciałbym się zahaczyć o jakąś drużynę w okolicy i grać bez nadmiernego stresu. Nie mam zamiaru kończyć z piłką. Jednak gra w niższej lidze wiąże się z mniejszą liczbą treningów, a czas mogę poświęcić na pracę. Po za tym odejdą dalekie wyjazdy na mecze. Teraz wszystko w rękach klubu, który ma w ręku kartę zawodniczą Fleszara. Jeżeli zgłosi się po niego jakaś drużyna, a tak będzie, to ruch muszą wykonać władze Pogoni. Wydaje się, że nie powinny robić wielkich problemów, chociażby ze względu na to, co Arkadiusz Fleszar w ostatnich latach dla drużyny zrobił. Zapewne klub będzie domagał się odstępnego, ale nic w tym dziwnego.
            Wielka szkoda, że Pogoń traci tak dobrego bramkarza. Ale cóż, nie ma ludzi niezastąpionych. Świadczyć o tym może chociażby to, że na treningach pojawiali się i pojawiać będą zawodnicy, których trener Buczyńskich chce testować. Czasu jest niewiele, ale pewne pole manewru jednak pozostaje. – Chcemy, aby do 2 lutego znany był już pełny skład drużyny, choć późniejszych drobnych korekt wykluczyć nie można. Jednak do tego czasu selekcja powinna zostać zakończona- mówi prezes Ripa. Okazją do pokazania się piłkarzy nie tylko na treningu, ale i w polu będzie zaplanowany na sobotę 26 stycznia sparing z Ilanką Rzepin. Ciekawe, jak w tym meczu wypadnie Ł. Kołodyński?
Powrót
KOMENTARZE
no to kichabamber|2008-01-10 14:53:37
kiepsko panowie. z kołka można się było śmiać że nic na boisku nie robił, ale wg mnie w obronie spisywal sie wiecej niz przyzwoicie a i kopyto ma i z wolnego strzelic potrafi. szkoda mia strasznie fleszara, jakos ciezeko mi sobie wyobrazic bramke bez niego, ale tak jak jest w tekscie napisane - nie ma ludzi niezastapionych... powodzenia chłopaki w innych druzynach!!
szkodajacekksp|2008-01-11 19:23:48
wieżyłem w Fleszara to on trzymał gre Pogoni ale czeba poszanowac jego decyzje.Arus WRACAJ Z Kołkiem jestescie potrzebni!!!!!!!!
globus|2008-01-13 11:21:06
no to chyba już klops bo fleszar pojechał z lubrzą na turniej do niemiec
A kiedy grają?pestka|2008-01-13 17:47:21
Czy ktoś jest w stanie bliżej określić czas i miejsce sparingu z Ilanką. Chyba, że to impreza zamknięta.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego