Niedługo cieszyliśmy się prawidłowo chodzącym zegarem na wieży ratuszowej, którego remont zakończył się przed ponad tygodniem. Od kilku dni uporczywie wskazuje godzinę drugą, lub jak kto woli czternastą.
Problemy zaczęły się już w miniony piątek, kiedy to zatrzymały się wskazówki. Zegar co prawda odmierzał czas nadal ale awarii uległ system zasilający moduł napędzający wskazówki. Mieszkańcy dalej słyszeli (z przerwami) wybijane godziny oraz hejnał, jednak wskazówki pozostawały nieruchome.
Po konsultacji z firmą, która przeprowadziła remont zegara, podjęto decyzję o jego całkowitym wyłączeniu. Nie chciano ryzykować, że spali się napęd, który kosztował 10 tys. zł.
Nowe części zostały już zamówione i wszystko wskazuje na to, że najpóźniej do świąt zegar ruszy ponownie. Mamy nadzieję, że była to jedyna awaria w ciągu najbliższych dziesięcioleci.