Co prawda już po świętach, ale jeszcze przed nowym rokiem radni miejscy spotkali się na uroczystej „opłatkowej” sesji.
To tradycja, która podtrzymywana jest przez kolejne Rady od wielu lat - sesja Rady Miejskiej w okresie świąteczno-noworocznym jest zupełnie inna niż wszystkie wcześniejsze. Co prawda na początku wszystko toczy się utartym trybem (dyskusje, głosowania itd.), ale potem robi się nastrojowo. Po prostu świątecznie.
Tym razem w świąteczny nastrój radnych i zaproszonych gości wśród których byli m.in. dyrektorzy szkół i przedszkoli, szefowie świebodzińskiej policji i straży pożarnej, przedstawiciele władz powiatowych, wprowadzili uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 (właśnie tam odbywała się sesja), którzy przedstawili jasełka za które zgarnęli masę zasłużonych braw i wiele słodkości. Pięknie na skrzypcach kolędy zagrały dwie uczennice „dwójki”. One również zasłużyły na oklaski.
Obecny na spotkaniu ks. Zbigniew Matwiejów zapewniał, że bardzo mocno ceni sobie te zaproszenie. Naturalnie życzył zebranym wszystkiego dobrego. – Dzielcie się miłością z innymi. W rodzinie, w pracy, z każdym. To nie jest łatwe, ale możliwe – przekonywał. Starosta Zbigniew Szumski życzył wszystkim zdrowia, sukcesów w życiu zawodowym i szacunku dla innych ludzi. Stwierdził, że cała sztuka polega na tym, aby składać dobre życzenia ludziom, którzy na co dzień są adwersarzami. Przewodniczący Rady Powiatu Bogusław Motowidełko życzył natomiast radnym spełnienia marzeń wyborczych.
Potem wszyscy dzielili się opłatkiem i składali sobie nawzajem masę życzeń. Również kolędowano – na gitarze akompaniował radny Artur Karkocki.