Trzecioligowy sezon 2007/08 to już historia. Dzisiaj (14 czerwca) została rozegrana ostatnia, trzydziesta kolejka. Świebodzińska Pogoń przegrała na „do widzenia” z Chrobrym Głogów 4:0.
Gospodarze postanowili równo dozować radość swoim kibicom - zdobyli po dwie bramki w każdej połowie. Pierwszy gol został zdobyty z rzutu rożnego. Dwa kolejne po składnych akcjach głogowian, a ostatni z rzutu wolnego.
Pogoń również miała swoje okazje. Przy stanie 2:0 sytuacji „sam na sam” nie zdołał wykorzystać Andrzej Puchacz. W końcówce w podobnej sytuacji znalazł się Rafał Baraniak, który zdaniem trenera Adama Benesza był faulowany, jednak sędzia przewinienia się nie dopatrzył, a Baraniak gola nie strzelił.
Dzisiejsza przegrana dla żadnego ze świebodzińskich kibiców nie powinna być zaskoczeniem, bo niestety wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego, że Pogoń w tym sezonie nie wygrywa. Ale nie ma się co pastwić nad zawodnikami Pogoni, którzy pojechali na mecz w mocno okrojonym składzie. Nie zagrali m.in. Marcin Iwan i Tomasz Cenin i ich brak był zauważalny.
Na razie piłkarzy czeka chwila oddechu, a za kilka tygodni przygotowania do kolejnego sezonu. Wszystko wskazuje na to, że poprowadzi je Adam Benesz, który mówi wprost, że chce w Świebodzinie zostać. Również władze klubu nie sygnalizowały, że miałoby być inaczej. Wydaje się, że pozostawienie Benesza na stanowisku jest dobrym rozwiązaniem – widać, że postępy w grze młodych piłkarzy są wyraźne, choć jeżeli w przyszłym sezonie nie chcemy, aby Pogoń była jedynie dostarczycielem punktów, to wzmocnienia, których usilnie domaga się trener, są niezbędne.
Pozostałe wyniki 30 kolejki: Rozwój Katowice - GKP Gorzów Wlkp. 1:1, Orzeł Ząbkowice Śląskie - Skalnik Gracze 6:1, Arka Nowa Sól - Raków Częstochowa 3:2, Miedź Legnica - Polonia Słubice 1:2, MKS Kluczbork - Unia Kunice 4:2, Koszarawa Żywiec - Walka Makoszowy 0:1, Gawin Królewska Wola - Lechia Zielona Góra 5:0.