Prace Leszka Frey-Witkowskiego są znane w Europie, Azji, Ameryce Północnej i Południowej. Uczestniczył w ponad czterystu wystawach zbiorowych i miał przeszło dwieście wystaw indywidualnych. Wernisaż ostatniej odbył się w miniony wtorek (28 kwietnia) w Muzeum Regionalnym w Świebodzinie.
Na wystawie Synoryzm mojego 60-lecia, bo tak właśnie brzmi jej nazwa, można oglądać prace z różnych okresów twórczości Leszka Frey-Witkowskiego. W sumie prezentowanych jest kilkadziesiąt prac. Ale przyznać trzeba, że w trakcie wernisażu to nie one były najważniejsze. Ta pozycja przypadła autorowi, który w tym roku obchodzi swoje 60-te urodziny.
Wszyscy, którzy zabrali głos, bardzo ciepło wypowiadali się o świebodzińskim artyście, który chyba był lekko zakłopotany słysząc taką ilość komplementów pod swoim adresem. Gdy sam zabrał głos i podziękował za przybycie dodał tylko - Po co gadać. Tu jest wszystko - i zaprosił do oglądania wspomnianych kilkudziesięciu prac, które, jak mówi sam Leszek Frey-Witkowski, zostały wybrane przez komisarza wystawy Danutę Miliszewską ze świebodzińskiego muzeum. – Nawet się nie starałem wpływać na jej wybór, bo myślę, że łatwiej jest go dokonać patrząc na to wszystko z boku, według własnej koncepcji. Gdybym ja zaczął wybierać, to nie wiadomo co by z tego było. Jestem bardzo krytyczny w stosunku do tego co robię. Czasami nie jestem przekonany co do niektórych spraw, czy faktycznie je pokazywać. Ale skoro ludzie uważają, że jest to warte pokazania no to niech pokazują… - mówił autor.
Przez niemal godzinę L. Frey-Witkowski był rozchwytywany przez rodzinę, przyjaciół i znajomych. Każdy chciał pogratulować, wręczyć kwiaty i otrzymać dedykację w tomiku wydanym specjalnie z okazji wystawy. Jubilat cierpliwie spełniał „swoją powinność” nikomu nie odmawiając.
Leszek Frey-Witkowski urodził się w 1949 r. w Kończewie, pow. słupski, woj. koszalińskie. Zmienność losu rzucała go kolejno do Ustki, Lubska, Ochli, Zielonej Góry, by w 1972 r. na stałe osiąść w Świebodzinie.
Przygodę ze sztuką zaczął od najmłodszych lat. Tworzywem artystycznej wypowiedzi były kredki, materiałem różne deseczki i szybki. Jego pierwszym mistrzem i wzorcem zarazem stał się w Zielonej Górze artysta plastyk Hilary Gwizdała, drugim był Marian Szpakowski, z którym zetknął się w Wojewódzkim Domu Kultury.- Świetnie nam się milczało – rozmawiało na temat studiów rysunkowych, martwych natur. Cenił we mnie moją kontestację w psychice, reakcji, wyglądzie. Miałem przykład w M. Szpakowskim, przykład ambicji w ciągłym poszukiwaniu, odkrywaniu nowych meandrów sztuki. Zawsze twierdziłem, że eksperyment jest składową tradycji – wyznaje sam twórca.
Studiował na policealnym Zaocznym Studium Bibliotekarskim w Warszawie w latach 1978-1979, następnie na Pomaturalnym Studium Pedagogicznym w Instytucie Kształcenia Nauczycieli Plastyki w Zielonej Górze w latach 1985-1987. W tym czasie posiadał już uprawnienia Ministra Kultury i Sztuki oraz uprawnienia instruktora plastyki drugiej kategorii. W latach 1989-1990 studiował na Podyplomowym Studium w Oddziale Centrum Doskonalenia Nauczycieli Plastyki w Legnicy. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał u adiunkt PWSSP we Wrocławiu Ewy Granowskiej.
Prace Leszka Frey-Witkowskiego znane są na wszystkich kontynentach: w Europie, Azji, Ameryce Północnej i Południowej. Uczestniczył w ponad 400 wystawach zbiorowych i miał przeszło 200 wystaw indywidualnych. Najważniejsze to: Międzynarodowy Kongres Exlibrisu w Weimarze – Burgh (1991), Międzynarodowa Wystawa Exlibrisu „Eros” w Sint Niklaas (Belgia 1991), Międzynarodowa Wystawa Exlibrisu „Kozackom rodu nie ma piereweodu” (Kijów 1991), „Poolse Kunst” Center Natuurmanumenta Oisterwijk (Holandia 1991), Internationale Exlibris Congres – Sapporo (Japonia 1992), Exlibrisai Sakraline Tema: Arkikatedra Vilnians (Litwa 1992), wystawa „Omagio a Federico Fellini, films, mostre e musicie” - Museo di Rocco Fregoso – Sant Agata Feltria (Włochy1994) . Z ośrodków polskich Leszka Frey-Witkowskiego gościły: Żary, Katowice, Radom, Rzeszów, Zielona Góra, Kraków, Grudziądz, Zamość, Warszawa, Suwałki, Szczecin, Wrocław, Łódź, Poznań, Słupsk, Bydgoszcz, Koszalin, Toruń, Legnica, Rawicz, Płock, Biała Podlaska, Świebodzin.
źródło: Muzeum Regionalne w Świebodzinie