Kontynuuj
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
Piąta kolejka Turnieju niezrzeszonych minęła pod znakiem sensacyjnych rozstrzygnięć. Gdyby wyniki spotkań można było obstawiać u bukmacherów i ktoś prawidłowo wytypowałby sobotnie rozstrzygnięcia, to zgarnąłby niezłą sumkę. Bo kto obstawiłby zwycięstwo Spricka nad Tombudem, albo Studia Efekt nad ekipą Computeca? Mógłby to zrobić jedynie wielki optymista albo ktoś obdarzony nadprzyrodzonymi zdolnościami.
Mecz Sprick – Tombud (3:2) bez dwóch zdań był najlepszym spotkaniem piątej kolejki, jeżeli nie najlepszym w ogóle z dotychczas rozegranych spotkań Turnieju. Przed rozpoczęciem meczu nikt za bardzo się nim nie emocjonował (oprócz zawodników i to chyba jedynie Spricka). Bo jak tu z zainteresowaniem oglądać mecz lidera z drużyną, która do tej pory nie zremisowała chociażby jednego spotkania, a na dodatek strzeliła tylko jedną bramkę, tracąc przy tym 14. Początek wskazywał na to, że faworyt odniesie łatwe zwycięstwo. Gdy w 4 minucie do bramki trafił Dawid Jakubowicz (była to jego 9 bramka w Turnieju) wydawało się, że wszystko jest jasne. Jednak dwie minuty później rzut karny dla Spricka wykorzystał Jerzy Borowiak i zrobiło się ciekawie. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W 10 minucie Grzegorz Paczkowski wyprowadził Tombud na prowadzenie, jednak tuż przed przerwą wyrównał J. Borowiak i wiadomo było, że druga połowa będzie niezwykle ciekawa. I tak też się stało. Szybka, zdecydowana gra z obydwu stron rozgrzała publikę, która żywiołowo dopingowała głównie zawodników Spricka. Na ławkach rezerwowych obydwu drużyn aż się gotowało – krzyki, gwizdy, gwałtowne protesty. Żadna z ekip nie potrafiła pokonać bramkarza przeciwnika… aż do 22 minuty, kiedy to prowadzący zawody Waldemar Szczepanek podyktował przedłużony rzut karny dla Spricka. Do piłki podszedł nie kto innych jak „Borówa” Borowiak… strzał, bramka i szał na trybunach, ale po chwili konsternacja. Sędzia nakazał powtórzenie karnego, bowiem poprzedni został oddany przed gwizdkiem. Po trybunach przeszedł jeden wielki gwizd, a wściekły „Borówa” jeszcze raz musiał ustawić piłkę. Huknął potężnie, a broniący w tym dniu bramki Tombudu Mariusz Ceglarek po raz kolejny nie miał nic do powiedzenia. Ostatnie kilkadziesiąt sekund spotkania nie wystarczyło na wyrównanie i mecz zakończył się sensacyjnym zwycięstwem „rowerzystów”.
Równie sensacyjne rozstrzygnięcie, choć nie przebieg, miało spotkanie Studia Efekt z drużyną Computeca, która nie straciła do tej pory chociażby punktu. Na papierze faworyt był tylko jeden. Ale po raz kolejny sprawdziła się piłkarska maksyma, że „meczu nie wygrywa się na stojąco”, a najwyraźniej na to liczył Computec. I srodze się przeliczył, bowiem do przerwy, po bramkach Sławomira Zaparta i Mariusza Popieleckiego, przegrywał już 2:0. W drugiej odsłonie Computec długo nie był w stanie strzelić kontaktowego gola. Za to ta sztuka udało się przeciwnikom. W 21 minucie po karnym przedłużonym wykonywanym przez Mariusza Hofmana było już 3:0. Co prawda minutę później Andrzej Puchacz zdołał strzelić bramkę na 3:1, ale to wszystko na co stać było w tym dniu Computec i porażka „wielkich nazwisk” stała się faktem.
Nieco rozczarowało ciekawie zapowiadające się spotkanie BGJ-Trafica – Iskra. Kibice spodziewali się zaciętego pojedynku, ale zawiedli się. Co prawda Trafica stawiała „gliniarzom” opór, ale niezbyt zacięty i gładko przegrała 0:3.
Fragment meczu BGJ-TRAFICA - ISKRA
Tym zwycięstwem Iskra zapewniła sobie pozycję lidera i o jeden punkt wyprzedza Tombud, Computec i Axis (12 pkt.). Ten ostatni wyraźnie był lepszy od Enea-Bim, choć faktem jest, że musiał się rozkręcać, bo to Janusz Śmiałek (wicelider wśród najlepszych strzelców) już w 2 minucie strzelił bramkę. Axis wyrównał przed przerwą, a po niej w ciągu sześciu minut bramkarza Enei trzykrotnie pokonał Wojciech Kucharski. Druga bramka Śmiałka na minutę przed ostatnią syreną nie miała już żadnego znaczenia.
W piątej kolejce trzeba jeszcze odnotować pierwsze zwycięstwo Eltermy, która pokonała ZWKiUK 3:1. „Kanalarze” są jedyną drużyną bez zdobyczy punktowej i oczywiście zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W ostatnim sobotnim spotkaniu Seco Warwick zremisował z Kico 1:1 i choć na bramki trzeba było czekać do drugiej połowy, to był to całkiem ciekawy mecz, którego wynik oddaje zaangażowanie obydwu zespołów.
W następny weekend odbędzie się, tak jak i teraz, tylko jedna kolejka. Patrząc na terminarzwidać kilka ciekawych spotkań.Liderująca Iskra zagraz dobrze spisującą się ekipą Studia Efekt i będzie miała okazję do potwierdzenia swojej dominacji. Dobrego spotkania można się spodziewać w rywalizacji drużyny Axis z Biuromanią. Ci ostatni jeżeli chcą jeszcze liczyć się w stawce będą musieli to spotkanie wygrać. Hitem może być mecz drużyn, które w minionej kolejce zawiodły – Tombud będzie podejmował BGJ-Trafica.
jak dla mnie to najlepszą piłę na tym turnieju gra tombud. a że przegrali ze sprickiem to wypadek przy pracy, choć trzeba przyznać że sprickowcy wznieśli sie na wyżyny, a gdy tombud sie zorientował to było za późno. a z tym powtórzonym karnym to jakaś lipa. niech p. szczepanek sie cieszy że borówa strzelił, bo gdyby nie to na sędziego poleciałyby gromy
tombud gora??blebleble|2007-12-11 00:05:59
Najlepsza pilke gra?? A z kim oni grali?? ZWKIUK KICO SECO ELTERMA i SPRICK jak by nie patrzec druzyny spod kreski!! A z pierwsza druzyna ktora cos tam potrafi grac przegrali Jak nie beda mieli pomocy ze strony sedziow( zwlaszcza jednego.... p. Szczepanka)jak to bywa rok w rok to o mistrzostwie moga zapomniec. I jescze jedno.... brawa dla Mikera bo to jedny sedzia z glowa na karku ktory nic sobie nie robi z "szopek" ( za takie cos powinno sie KARAC kartkami)ktore odstawia tombud po rzekomych przewinienia przeciwnikow. Pozdrawiam
marko|2007-12-11 12:46:12
patrząc na dotychczasowe mecze to wg. mnie iskra może być czarnym koniem turnieju. grają w miarę równo i ich skład też jest całkiem stabilny. może powalczy coś axis. no i oczywiście mimo wszystko tombud i computec też sieę bedą liczyć
druzyny z pod kreski :Pszuwarki|2007-12-11 19:42:05
Jezeli sądzisz ze ZWKiUK , Kico Seco Elterma i Sprick sa to zespoły spod kreski to moze sam wyjdz na boisko i pokaz na co Cie stac cwaniaczku , a co do sędziowania proponuje Ci zebys wziął gwizdek w łapke i posędziował chociaz jeden mecz to zobaczymy jaki będziesz mądry .Moze przestaniesz pozniej jezdzic wszystkich na boisku jak zobaczysz jak to jest z drugiej strony a nie chowasz sie wsrod kibicow i obrazasz i wyzywasz wszystkich dookoła .
pozdrawiam mądrale z trybun
literówka :) blebleble|2007-12-11 22:22:46
Hmmm....powiem tak... nie mowie ze te druzyny nie potrafia grac bo tak nie jest ale napewnno nie maja szans na awans do grupy mistrzowskiej wiec nie ma co sie zachwycac wynikami tombudu. Co do sedziowania to ....dlaczego Miker potrafi a sedzia z wiekszym stazem i doswiadczeniem NIE?? ......."Moze przestaniesz pozniej jezdzic wszystkich na boisku jak zobaczysz jak to jest z drugiej strony a nie chowasz sie wsrod kibicow i obrazasz i wyzywasz wszystkich dookoła ." po pierwsze nikogo nie wyzywam a po drugie nie chowam sie wsrod kibicow tylko co weekend walcze na boisku o punkty w druzynie ktora ma dluzszy staz gry w tym turnieju niz szuwarki:]
Dopiskablebleble|2007-12-11 22:31:56
Pozdrawiam wszechwiedzacego^^
przesadakrzyś|2007-12-12 12:05:03
z tym sędziowaniem to lekka przesada. było, że na gwizdek i tyle, a że strzelił wcześniej to jego błąd. a turniej i tak wygra tombud
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum. Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.