W ciągu zaledwie kilku godzin na odcinku autostrady A2 przebiegającej przez nasz teren doszło do dwóch wypadków. Na szczęście nikt nie zginął.
Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę przed 23-cią w pobliżu nieczynnego węzła drogowego w okolicach Jordanowa, gdzie osobowy Opel uderzył w barierki odgradzające nieczynny zjazd do bramek poboru opłat, natomiast Honda najechała na uszkodzone wcześniej barierki. Podróżujący samochodami nie odnieśli większych obrażeń i opuścili uszkodzone pojazdy o własnych siłach przed przyjazdem na miejsce służb ratunkowych.
Kolejne zdarzenie miało miejsce o godzinie siódmej rano następnego dnia w okolicach miejscowości Zagaje. Przybyłe na miejsce zdarzenia służby ratownicze stwierdziły, że Mercedes Sprinter zjechał z drogi na pas zieleni, dachował przerywając ogrodzenie zabezpieczające teren autostrady i zatrzymał się na prawym boku.
Pojazdem podróżowały cztery osoby. Trzy z nich opuściły samochód samodzielnie, nie odnosząc poważnych obrażeń. Natomiast czwarta znajdowała się w pojeździe skarżąc się na silny ból pleców. Dostęp do poszkodowanego był utrudniony ze względu na położenie pojazdu. Ewakuacja rannego przebiegała bez użycia sprzętu hydraulicznego - dostęp wykonano poprzez złożenie przednich foteli. Poszkodowany trafił w ręce medyków. Przypuszczalną przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy podczas jazdy.