Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / „Zawka” po raz siódmy A A A     
al|2010-04-27 11:29:34  
To niemal cud, że tak niesprzyjająca pogoda, panująca przez większą część ubiegłego tygodnia, tak nagle poprawiła się w miniony piątek (23 kwietnia). To było jak zbawienie dla organizatorów VII Festynu Zawki.
 
            Gdyby nie układy „u góry”, które bez wątpienia mają organizatorzy w tym sam dyrektor ZSZ Tadeusz Traczyński, festyn w deszczu, zimnie i przy hulającym wietrze byłby kompletną katastrofą. Na szczęście najczarniejsze przypuszczenia nie spełniły się i impreza odbyła się przy pięknej aurze. Dzięki temu na placu przed świebodzińskim ratuszem, gdzie tradycyjnie odbywa się festyn, pojawiło się wielu mieszkańców miasta i to niekoniecznie tych młodych, choć przyznać trzeba, że to właśnie oni stanowili większość.
            W trakcie ponad czterogodzinnej imprezy ciężko było się nudzić. Na ustawionej przez Świebodziński Dom Kultury scenie niemal bez przerwy coś się działo. Uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół Zawodowych chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. I to im się udało, a nawet jeżeli zdarzyły się drobne wpadki, to tak naprawdę chyba nikt nie zwracał na nie większej uwagi.
            Tradycyjnie zaprezentował się szkolny zespół wokalny, który dał popis swoich niemałych umiejętności. Zgromadzeni na rynku oglądnęli ponadto układy taneczne, a także mogli pobawić się w trakcie kilkudziesięciominutowych mini koncertów. Na scenie, z dłuższym programem, pojawiła się Świebodzińska Orkiestra Dęta, której członkowie z występu na występ czują się coraz bardziej swobodnie i naprawdę grają całkiem nieźle. Świetnie, że publika potrafiła to docenić. Oklaski zgarnęli także młodzi aktorzy ze szkolnego koła teatralnego, którzy pomimo niewątpliwej tremy wystąpili na deskach sceny. Na pewno nie mniejsze zdenerwowanie udzielało się dziewczętom, które kilkakrotnie prezentowały się publiczności w trakcie pokazów mody.
            Ale scena to nie wszystko, bo dużo działo się również w namiotach ustawionych w północno-wschodniej części placu. Wielkim wzięciem cieszyło się stanowisko na którym uczennice ZSZ malowały farbami dzieciakom twarze. Chyba nie było na rynku ani jednego malucha, który nie chciałby, aby na jego buźce nie powstał tygrysek, kotek, myszka, czy też bohaterowie z bajek.
Chętni, a było ich sporo, mogli się zmierzyć w trakcie rozgrywek w warcaby, czy też szachy. Przedział wiekowy graczy był bardzo zróżnicowany, ale widać było, że zmagania na szachownicach sprawiały im wiele radości. Ta na pewno towarzyszyła również tym, którzy za niewielkie pieniądze stali się właścicielami książek, które szkolna biblioteka sprzedawała podczas festynu. Kilka kartonów zapełnionych tomami rozeszło się bardzo szybko. Zarobione pieniądze zostaną przeznaczone na uzupełnienie szkolnego księgozbioru nowymi pozycjami.
            Na innych stoiskach można było zapoznać się z ofertą edukacyjną szkoły i pobrać mini informator. Chętni zaglądali także do namiotów poszczególnych szkolnych pracowni, gdzie mieli okazję porozmawiać z nauczycielami prowadzącymi, a ci chętnie chwalili się swoimi sukcesami. A jest czym, bowiem np. dział krawiecki ma na swoim koncie jeszcze gorący sukces. Niewiele ponad miesiąc temu, młode krawcowe otrzymały pierwszą nagrodę w trakcie gorzowskiego konkursu Igłą Malowane za pracę zbiorową w kategorii „inne techniki”.
            Organizatorzy nie zapomnieli naturalnie o podniebieniach uczestników festynu. Za symboliczną opłatą można było zjeść kiełbaskę z rusztu, świetną grochówkę, albo pajdę chleba ze smalcem.
            Impreza zakończyła się około dwudziestej. Damy głowę, że spora część uczestników wracała do domów z lekkim niedosytem. Na pewno pobawiliby się jeszcze trochę. Cierpliwości - za rok znów będzie okazja.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego