W miniony weekend (8-9 listopada) nauczyciele wychowania fizycznego ze świebodzińskiej „Dwójki” zorganizowali imprezę sportową - turnieje piłki ręcznej Orlik Cup 2008 o puchar Dyrektora PSP2 w Świebodzinie.
Hala sportowa od godzin porannych tętniła entuzjastycznymi okrzykami kibiców. Oprócz dwóch świebodzińskich drużyn wystartowały zawodniczki z sąsiednich województw: zachodniopomorskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego.
W sobotę do rywalizacji stanęły dziewczęta z rocznika 1997. Osiem zespołów, podzielonych na dwie grupy, grało systemem „każdy z każdym”. Dwa najlepsze w grupie grały dalej o miejsca I-IV, a dwa kolejne o miejsca V-VIII.
„Dwójka” rywalizowała z: Dębnem 2:8, Dopiewem II 7:3, Bukiem 2:3, Obornikami 9:10 oraz z SP 7 10:3. Natomiast „siódemka” zagrała z: Dopiewem 1:12, Lubinem 1:8, Obornikami 1:4 i Dopiewem II 0:4.
Po rozegraniu wszystkich spotkań kolejność wyglądała następująco: I miejsce - UKSGOSiR Dopiewo, II - UKS „Gryf 06” Dębno, III - MKS „Zagłębie” Lubin, IV - UKS „Bukowia” Buk, V - SKF „Sparta” Oborniki, VI - UKS „Orlik” PSP2 Świebodzin, VII - UKSGOSiR Dopiewo II, VIII - PSP7 Świebodzin.
Najlepszą zawodniczką turnieju została wybrana Iza Przytuła z Dębna, a najlepszą bramkarką Karolina Lewandowska z Lubina. Najwięcej bramek (16) zdobyła Klaudia Wożniewicz z Dopiewa.
Wyróżniono również zawodniczki świebodzińskich zespołów: Maja Klaczek i Oliwia Górna.
Skład drużyny prowadzonej przez Zbigniewa Jaroszewicza (PSP 2): Chruścińska Joanna (7 bramek), Drewicz Kamila (3), Janecka Patrycja, Klaczek Maja, Korytowska Asia (4), Kuśmierz Joanna, Olszewska Kasia (9), Pyś Roksana (2), Ratajczak Kasia, Stolarczuk Ania (1), Strankowska Ola, Tomczyk Ola (4), Wołk Klaudia.
Skład drużyny prowadzonej przez Ewę Zdziennicką (PSP 7): Łysiak Żaneta (5), Zdziennicka Karolina (1), Bajcer Patrycja, Powel Ewa, Galas Karolina, Rozalska Anna, Górna Oliwia, Styzińska Magda, Dawidowska Ala, Szmajda Weronika.
W niedzielę do rywalizacji stanęły szczypiornistki starsze o rok. Tutaj również grano systemem „każdy z każdym”. W sumie rywalizowało ze sobą pięć zespołów. Nasze miasto reprezentowały zawodniczki z „dwójki” trenujące pod okiem Barbary Patan. Osiągnęły następujące wyniki: z Dębnem 8:27, Zieloną Górą 9:3, ze Szczecinem 6:25. Spotkanie ze starszymi zawodniczkami z Sulechowa nie zostało rozegrane. Pozwoliło to naszym zawodniczkom na zajęcie trzeciego miejsca. Zwyciężyła drużyna MKS „Kusy” Szczecin, a drugie miejsce przypadło UKS „Gryf 06” Dębno. Czwartą lokatę zajęły dziewczęta z UKS „Czternastka” Zielona Góra, a ostatnie UKS „Trójka” Sulechów.
Najlepszą zawodniczką turnieju została Kamila Janczura z Dębna, a najskuteczniejszą bramkarką Wiktoria Augustowska ze Szczecina. Najczęściej do bramki rywalek trafiała Agnieszka Jakubowicz (36) ze Szczecina.
Drużyna ze Świebodzina wystąpiła w składzie: Borkowska Dagmara (1 bramka), Ciszewska Malwina (1), Dukiewicz Żaneta, Dynaryńska Ola (13), Leszczyńska Klaudia (2), Najdek Kasia, Narkiewicz Marta (1), Mikołajczak Asia, Spiller Oliwia, Świetlik Martyna, Paczesna Agnieszka, Piotrowska Kamila, Rybarczyk Alicja, Zamojska Weronika (5).
Najlepszą zawodniczą w drużynie została Ola Dynaryńska.
Komentarz trenerów: Ocena naszej pracy jest zgodna. Nie wynik jest najważniejszy.
Zawodniczki się ogrywają i jeszcze przyjdzie czas na sukcesy. Jest to początek drogi do kariery sportowej. Inni po prostu wystartowali wcześniej. Bardziej zależy nam na wychowywaniu dzieci i młodzieży poprzez sport. Zamiast siedzieć popołudniami w domu zapraszamy do nas na salę i boiska. A w dni wolne od nauki zwiedzajmy i usprawniajmy się. Istotna w tej zabawie jest możliwość aktywnego spędzenia czasu wolnego, nawiązywanie kontaktów koleżeńskich z zawodnikami z odległych rejonów Polski, wspólne dzielenie się wiedzą i umiejętnościami sportowymi. Istotne jest zachęcanie rodziców, dziadków, a nawet całych rodzin ze znajomymi do wspólnego przeżywania i emocjonowania się grą. Ale z drugiej strony jest to dla nas i tak mały sukces, zważywszy na fakt, że dziewczęta mają możliwość korzystania z hali tylko raz na dwa tygodnie. W piłkarkach drzemie niespożyta energia i wielkie możliwości, trzeba je tylko wydobyć i właściwie ukierunkować. Już teraz widać było niezwykły talent niektórych wychowanek, oraz pracowitość i waleczność innych. Może doczekamy się występów świebodzinian w reprezentacji narodowej? Bo w kadrze wojewódzkiej mamy już się czym pochwalić...
Turnieje w cyfrach: w zawodach wystartowało 13 zespołów z czterech województw. Na parkiecie pojawiło się 166 zawodniczek (nad którymi czuwało 16 opiekunów). Rozegrano 29 spotkań, a łączny czas gry wyniósł 15 godzin. Przez dwa dni trenerzy rozkoszowali się wypiekami ciast, które przygotowały mamy uczestniczek, panie: Chruścińska, Klaczek, Drewicz, Ratajczak, Korytowska, Borkowska, Spiller i Świetlik.
Był to pierwszy z cyklu turniejów w piłce ręcznej. Następny odbędzie się za dwa tygodnie (22-23 listopada). Swój przyjazd zapowiedziało szesnaście ekip.