Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności sportowe / Fantastyczny początek Santosu A A A     
al|2013-08-16 11:14:48  
Od mocnego uderzenia rozpoczął świebodziński Santos zmagania w nowym sezonie klasy okręgowej. Wczoraj (15 sierpnia) „święci” rozjechali Tęczę Krosno Odrzańskie aż 7:0.

            Santos rozpoczął sezon 2013/ 2014 z tygodniowym poślizgiem (spotkanie z pierwszej kolejki zostało przełożone na wrzesień), ale po tym, co zobaczyli zgromadzeni na trybunach świebodzińskiego stadionu kibice, powinno im wynagrodzić oczekiwanie – „święci”, którzy po rozpadzie Pogoni stali się forpocztą świebodzińskiej seniorskiej piłki, zagrali bardzo mądrze, przyjemnie dla oka, a co więcej zabójczo skutecznie.
            Pierwsza bramka padła już w trzydziestej sekundzie meczu. Fatalne zachowanie bramkarza i obrony bez problemów wykorzystał Artur Nowaczyk. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć w 4 minucie, jednak przegrał pojedynek „sam na sam”. Co nie udało się popularnemu Norkowi udało się nowemu nabytkowi Santosu, czyli Grzegorzowi Galasowi. To właśnie ten zawodnik skutecznie dobił, obroniony przez golkipera, strzał grającego trenera Santosu Wojciecha Szczepanka. Naturalnie w tym momencie nic nie było jeszcze przesądzone, ale w głowach już pojawiła się myśl – Santos ten mecz wygra.
            Tęcza pierwszy celny strzał oddała w 11 minucie, jednak dobrze znany świebodzińskim kibicom bramkarz Michał Hajdasz, który wzmocnił od tego sezonu zespół, nie miał problemów ze skuteczną obroną. Zresztą był on pewnym punktem drużyny przez cały mecz. Tak samo jak Tomasz Iwanowski (chyba nikomu nie trzeba przedstawiać), którego boiskowe doświadczenie wprowadzające spokój i opanowanie, przyjemnie kłuło w oczy.
            W 21 minucie mogła paść trzecia bramka dla miejscowych, jednak tym razem G. Galas zmarnował stuprocentową sytuację, po której podniósł w górę rękę w przepraszającym geście. Ale po kolejnych sześciu minutach gry było już 3:0 (ponownie A. Nowaczyk).
            Do końca pierwszej odsłony żadna bramka już nie padła, choć okazje po temu były. Brakowało jednak nieco szczęścia lub skutecznie interweniował golkiper przyjezdnych, który był chyba najbardziej widocznym zawodnikiem spadkowicza z IV ligi. Jego koledzy niestety byli słabo dostrzegalni.
            Ta sytuacja tylko nieco poprawiła się w drugiej połowie, bowiem goście stworzyli sobie kilka okazji. Jednak gdy już udało się oddać celny strzał na bramkę świebodzinian, to na swoim miejscu był M. Hajdasz.
            Ale nawet gdyby gościom udało się zdobyć gola i tak nie miałoby to większego znaczenia, bowiem Santos prowadził wysoko. Chwilę po przerwie swoją pierwszą bramkę w sezonie zdobył Nikodem Rafalik. A to dopiero był początek jego koncertu, gdyż kolejne dwa trafienia (65 i 70 minuta), również należały do niego. Tym samym ustrzelił klasycznego hat-tricka. Lepszego rozpoczęcia sezonu nie mógł sobie wymarzyć.
Wielkie strzelanie, dziesięć minut przed końcem, zakończył ten, który rozpoczął, czyli Artur Nowaczyk. On również na swoim koncie zapisał trzy trafienia.

            Okazały wynik na pewno jest powodem do wielkiej satysfakcji. Jednak brakiem rozsądku byłoby wyciąganie z tego powodu daleko idących wniosków i popadanie w hurra optymizm. Zdobyte trzy punkty są zaledwie małym kroczkiem wiodącym Santos do celu, jakim jest awans do IV ligi. A tego chcą władze klubu, co potwierdza prezes Konrad Hładki. – Niech drużyna wywalczy awans, a zarząd zajmie się resztą – zapewnia.
Zawodnikom i sympatykom klubu na pewno nie przeszkadzają takie plany, jednak ich realizacja to zupełnie inna historia. W ubiegłym sezonie do awansu zabrakło zaledwie czterech punktów, oby w tym było o cztery „za dużo”.
Kolejna okazja na zdobycie trzech punktów już jutro (17 sierpnia). Właśnie wtedy Santos zmierzy się z Zenitem Ługów. Spotkanie odbędzie się w na świebodzińskim stadionie. Początek o godzinie 16-tej.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego