Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności sportowe / Pięć stracili, ale siedem strzelili A A A     
al|2009-10-19 19:02:57  
foto: santos.swiebodzin.pl
Po raz pierwszy w c-klasowych rozgrywkach Santos Świebodzin stracił w jednym meczu aż pięć goli. Okazało się, że można znaleźć sposób na lidera ze Świebodzina i próbować go „wypunktować”. W tym przypadku określenie „próbować” jest jak najbardziej adekwatne, bo pomimo straty pięciu bramek podopieczni Andrzeja Puchacza strzelili o dwie więcej i pokonał wczoraj (18 października) Olimp Kręcko 7:5.
 
Mecz od początku był prowadzony w wysokim tempie, a obydwie drużyny prowadziły otwartą grę. Trzeba przyznać, że gracze Olimpu wyszli na mecz doskonale zmotywowani i wysoko postawili poprzeczkę graczom gospodarzy.
W tym atrakcyjnym, jak się okazało, meczu kibice nie musieli długo czekać na pierwszą zdobycz bramkową. W 10 minucie skrzydłowy Santosu Paweł Przybyszewski przeprowadził akcję prawą stroną i wyłożył piłkę na linię pola karnego. Tam przechwycił ją Artur Nowaczyk i strzałem w krótki róg otworzył wynik meczu. Zaledwie 4 minuty później precyzyjne podanie Artura Nowaczyka na gola zamienił Wojtek Dudziński.
Goście podrażnieni szybką utratą bramek ruszyli do odrabiania strat. W 18 minucie ich ataki przyniosły rezultat. Wrzutkę z prawej strony napastnik Olimpu wykończył silnym strzałem z woleja nie dając Pawłowi Sergiewowi żadnych szans.
W 22 minucie powtórnie na listę strzelców wpisał sie Wojtek Dudziński. Ponownie asystę zapisał na swoim koncie Artur Nowaczyk. Trzy minuty później Santos zadał kolejny cios. Rozgrywający świetne zawody Artur Nowaczyk „urwał” sie środkiem boiska i przymierzył z 18 metrów na bramkę. Piłka wpadła precyzyjnie w okienko nie dając bramkarzowi gości żadnych szans na interwencję. Tuż przed przerwą ponownie Artur Nowaczyk zachował najwięcej przytomności w polu karnym. W zamieszaniu podbramkowym z 10 metrów skierował piłkę do siatki tuż przy słupku ustalając wynik do przerwy na 5:1 dla Santosu.
Trzeba obiektywnie przyznać, że uzyskany do przerwy wynik nie odzwierciedla w pełni przebiegu spotkania. Santos wykazał sie świetną skutecznością - siedem sytuacji bramkowych zaowocowało pięcioma golami. Olimp prowadził przez cały czas otwartą grę i również miał sytuacje bramkowe, a przy lepszej skuteczności mógł pokusić sie o kolejne gole.
Po przerwie mecz nadal prowadzony był w szybkim tempie, co z pewnością podobało się zgromadzonym kibicom. Santos uspokojony wysokim prowadzeniem oddał inicjatywę gościom. W 50 minucie Olimp egzekwował rzut wolny z 22 metrów. Precyzyjny i silny strzał z gatunku tych „filmowych” nie pozwolił bramkarzowi Santosu na skuteczną interwencję. W 62 minucie po wrzutce z rzutu rożnego obrona gospodarzy przyspała i niepilnowany zawodnik Olimpu skierował piłkę do siatki zmieniając wynik na 5:3. Zaledwie 3 minuty później bardzo aktywny Wojtek Dudziński zacentrował precyzyjnie w pole bramkowe gości. Zamykający akcję Mariusz Brodowski z najbliższej odległości skierował głową piłkę do siatki.
W 68 minucie Olimp przeprowadził kolejną skuteczną akcję. Napastnik gości znalazł sie „oko w oko” z Pawłem Sergiewem i mimo iż ten interweniował ofiarnie, piłka znalazła drogę do siatki tuż przy długim słupku. 10 minut później goście wykonywali wyrzut z autu na swojej połowie. Trochę się przy tym pogubili, a piłkę przechwycił Artur Nowaczyk i popędził na bramkę. Interweniujący bramkarz Olimpu zdołał odbić piłkę, jednak dopadł do niej Adrian Nowaczyk i spokojnie skierował ją do opuszczonej już bramki. Po kolejnych dwóch minutach jeden z piłkarzy Olimpu znalazł sie niepilnowany na szesnastym metrze przed bramką Santosu. Precyzyjny strzał zmienił wynik meczu na 7:5.
Do końca spotkania ten hokejowy wynik nie uległ już zmianie. Olimp rozegrał bardzo dobre zawody i był groźnym rywalem dla gospodarzy jednak 3 punkty zostały w Świebodzinie.
 
Santos wystąpił w składzie: Paweł Sergiew - Marcin Grześkowiak, Piotr Szpilman, Konrad Hładki, Łukasz Skrzypczak - Wojciech Dudziński, Paweł Przybyszewski (46. Adrian Nowaczyk), Mariusz Brodowski (77. Kamil Zgliniecki), Łukasz Staszyński - Artur Nowaczyk, Paweł Skrzypczak. Rezerwa: Łukasz Jacykowski, Wojciech Kliński, Tomasz Pyrtek.
 
            W najbliższą niedzielę (25 października) Santos rozegra ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej. Tym razem świebodzinianie pojadą do Smardzewa na pojedynek z Deltą, która do tej pory zgromadziła na swoim koncie zaledwie cztery punkty. Niezależnie od wyników tego spotkania, piłkarze Santosu mogą o sobie śmiało mówić, że są mistrzami jesieni.
 
źródło relacji: www.santos.swiebodzin.pl
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego