Mieczysław Sobczak nie jest już trenerem pierwszego zespołu Pogoni Świebodzin. W najbliższym meczu (sobota 1 września) z Polonią Słubice drużynę poprowadzi Andrzej Puchacz.
W rozmowie telefonicznej nowy trener Pogoni potwierdził tą informację – Wstępne rozmowy prowadzone były już wcześniej, ale o decyzji zostałem poinformowany dzisiaj (30 sierpnia) wieczorem – mówił Puchacz.Na pytanie jakie są plany dotyczące zespołu odpowiedział – Mamy ogrywać drużynę bez żadnej wielkiej presji wyniku.
Jak się dowiedzieliśmy decyzja o odejściu z zespołu trenera Sobczaka była wynikiem nie do końca poukładanej sytuacji w klubie o której pisaliśmy już wcześniej. M. Sobczak w rozmowie z nami zaznaczył, że decyzja została podjęta wspólnie z prezesem Pogoni Adamem Ripą. Obaj doszli do wniosku, że lepiej będzie jeżeli Sobczak opuści czasowo drużynę. No właśnie – czasowo, bowiem ustalono również, że w styczniu przyszłego roku… możliwy jest powrót Mieczysława Sobczaka na trenerską ławkę Pogoni. – Jeżeli propozycja prezesa Ripy będzie w styczniu aktualna, to jestem gotów do rozmów. Jednak mój ewentualny powrót do klubu musiałby się odbyć na jasnych zasadach. Na razie mam czas na odpoczynek i okazję aby nabrać do tego wszystkiego co działo się w klubie dystansu – powiedział Sobczak.
Czy cała ta sytuacja oznacza, że szefostwo Pogoni zrezygnowało z walki o awans do zreformowanej drugiej ligi? Można się domyślać, że tak właśnie jest i że do głosu doszli ci członkowie zarządu, którzy jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek proponowali (w związku z tym, że żadna drużyna nie spada do IV ligi) żeby sezon 2007/08 poświęcić na ogrywanie się wychowanków Pogoni, którzy będę mieli stanowić filar świebodzińskiego zespołu, tak aby w przyszłym sezonie powalczyć własnymi zawodnikami o awans. A może jest jakieś wyjście pośrednie? Na przykład „nałapać” jesienią tyle punktów ile się tylko da (choć perspektywy najlepsze nie są), a wiosną (przy nowym budżecie) się wzmocnić i jednak powalczyć o awans. Może tak, może nie. Sytuacja będzie się zapewne dopiero ostatecznie klarowała.
W każdym razie wszyscy kibice Pogoni powinni trzymać kciuki za trenera Puchacza, który dwa tygodnie temu wchodząc na boisko został zaanonsowany przez spikera jako „żywa legenda Pogoni”. Nie było w tym wielkiej przesady. Teraz Andrzej Puchacz zaczyna pisać nowy rozdział swojej kariery. Oby był ciekawy.
W trakcie meczu z Polonią Słubice zostanie wybranych dziesięciu przedstawicieli kibiców, którzy z kolei wybiorą najlepszego zawodnika spotkania w drużynie Pogoni Świebodzin. Nagrodą dla niego będzie 500 zł od właściciela baru VOX (Bucze) Damiana Hrycaka.