Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności sportowe / Tym razem bez punktów A A A     
al|2011-09-24 19:13:23  
Po raz pierwszy w tym sezonie Pogoń wraca ze spotkania wyjazdowego bez zdobyczy punktowej. Sprawcą takiego stanu rzeczy jest drużyna z Dzierżoniowa, która pokonała dzisiaj (24 września) świebodzinian 2:0.
 
            W pierwszej odsłonie spotkania, po raz kolejny w tym sezonie, dał o sobie znać mankament z którym Pogoń nie potrafi sobie poradzić. – W pierwszej połowie byliśmy jacyś tacy ospali. Z przykrością stwierdzam, że nie potrafimy jeszcze zagrać całego spotkania na dobrym, równym poziomie. Cały czas zdarzają się momenty, gdy niemal śpimy  – mówi trener Maciej Górecki. Tak właśnie było w pierwszych 45 minutach, gdy świebodzinianie mieli olbrzymie problemy z przedostaniem się na połowę rywala. Podania pomiędzy stoperami a pomocnikami, jeszcze jakoś się „kleiły”, jednak na konstruowanie akcji brakło już pomysłu. Zresztą Lechia także często zatrzymywała się w środkowej strefie boiska, jednak ostatecznie kilka razy się przedarła i dwukrotnie zdołała wypracować okazje, po których padły bramki.
            Pierwszą z nich gospodarze zdobyli około 20 minuty. Dośrodkowana z rzutu rożnego piłka trzykrotnie wybijana była przez obrońców od bramki Michaela Mikołajczuka, jednak za każdym razem uparcie wracała. Zanim wpadła do bramki odbiła się jeszcze od poprzeczki i upadła na ziemię. Dopadł do niej napastnik, który uderzył ją głową, ale trafił w słupek. Obrońcy Pogoni nie wystartowali do futbolówki wystarczająco szybko i jeden z miejscowych piłkarzy umieścił ją w siatce.
            Druga bramka padła jeszcze przed przerwą. Gospodarze wykonywali rzut wolny z bocznej strefy boiska. Piłka została wrzucona na czwarty metr, gdzie pozostawiony bez opieki napastnik, uderzył nie do obrony.
            W drugiej połowie Pogoń była zupełnie inną drużyną. – Nie pamiętam, żebyśmy kiedyś tak dobrze zagrali w ofensywie. Nasz bramkarz praktycznie nie miał nic do roboty – zapewnia trener Górecki. Pogoń skonstruowała  mnóstwo akcji, ale żadna z nich nie zakończyła się zdobyciem gola. Swoje szanse mieli m.in. Marcin Szymański, Bartosz Olejniczak, Robert Brejdak, Michał Maślenik, czy Kamil Kruszyński. Niestety strzały były albo niecelne, albo skutecznie wyłapywał je bramkarz lub blokowali obrońcy. – Pomimo, że nie udało nam się nic strzelić, to i tak muszę pochwalić zespół za to, jaką przeszedł przemianę w ciągu jednego meczu. W pierwszej połowie był dramat, w drugiej rewelacja – przekonuje M. Górecki. – Ten mecz to raczej my przegraliśmy, niż Dzierżoniów go wygrał – kończy.
 
            Kolejne spotkanie Pogoń rozegra już w najbliższą środę (28 września) w Świdnicy. W tym dniu rozegra zaległe spotkanie drugiej kolejki z miejscową Polonią.
Powrót
KOMENTARZE
polonia -świdnica-pogoń 2:2marek|2011-09-28 18:01:15
brawo pogoń kolejny punkcik
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego