W minioną sobotę seniorzy świebodzińskiego Zewu rozegrali swój siódmy mecz w drugoligowych rozgrywkach. Ku radości licznie zgromadzonej publiki, jak i samych zawodników. Okazał się on zwycięski. Świebodzinianie pokonali drużynę spod opolskich Komprachcic 27:16.
Pierwsza bramka spotkania padła po 90 sekundach gry. Zważywszy, że rzucili ją świebodzinianie, ten fakt wywołał na trybunach zrozumiałą radość. W kolejnych minutach podopieczni Łukasza Jacykowskiego utrzymywali przewagę. Co prawda nie była ona gigantyczna, ale jednak. Po 20 minutach prowadzili 8:6, a na cztery minuty przed syreną oznajmiającą przerwę, odskoczyli na cztery bramki. Ostatecznie jednak po 30 minutach gry przewaga wyniosła dwa gole – 13:11.
W drugiej odsłonie Zew systematycznie powiększał przewagę. Widać było, że to nasi zawodnicy mają kontrolę nad wydarzeniami toczącymi się na parkiecie. Niepokój wkradł się w 42 minucie, gdy czerwoną kartkę ujrzał najbardziej bramkostrzelny zawodnik w świebodzińskiej drużynie, Kamil Nogajewski. Na szczęście rozpędzony Zew poradził sobie bez Kamila i systematycznie punktował rywala. A temu nie pomogło nawet wycofywanie bramkarza.
Ostatecznie świebodzinianie w drugiej połowie rzucili 14 goli, przy pięciu Komprachcic, i zwyciężyli 27:16. Najlepszym zawodnikiem w drużynie gospodarzy został bramkarz Patryk Wołk. Najwięcej bramek (7) zdobył Kamil Nogajewski i to pomimo tego, że musiał przedwcześnie opuścić boisko.
Zew wystąpił w składzie: Patryk Wołk, Tomasz Sielicki (1), Piotr Tomczyk (2), Piotr Radziwon (3), Daniel Mieszkian (6), Przemysław Bryza (1), Jędrzej Jasiński (4), Tomasz Antkowiak, Dawid Lewandowski (2), Tobiasz Grabas, Jakub Pawłowski, Martin Osiecki, Piotr Gadaj (1), Kamil Nogajewski (7), Miłosz Drewicz, Dawid Galle.