Przerwa zimowa w rozgrywkach trzecioligowych niestety się przedłuża. Planowany na sobotę 19 marca mecz pomiędzy Orłem Ząbkowice Śląskie a Pogonią Świebodzin został przełożony.
Powodem są naturalnie niesprzyjające warunki atmosferyczne, które uniemożliwiają organizatorom spotkania, odpowiednio przygotować boisko.
Zresztą taka sytuacja nie dotyczy jedynie Ząbkowic Śląskich, dlatego prowadzący w tym sezonie rozgrywki trzeciej ligi w grupie dolnośląsko-lubuskiej Dolnośląski Związek Piłki Nożnej, dał klubom-gospodarzom możliwość przełożenia spotkań, właśnie ze względu na zły stan boisk, z czego Orzeł skorzystał. Zresztą nie tylko on, bowiem w najbliższą sobotę odbędą się tylko dwa mecze w naszej grupie: Górnik Wałbrzych - Promień Żary oraz Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie - Tęcza Krosno Odrzańskie.
Jest to już druga kolejka rundy rewanżowej, która została przełożona, bo przecież pierwszy mecz Pogoń miała rozegrać na własnym terenie 13 marca (z Polonią Trzebnica). Wówczas organizator rozgrywek zadecydował o przełożeniu wszystkich spotkań 16 kolejki na 19 czerwca.
W tej sytuacji najbliższe spotkanie Pogoń powinna zagrać w sobotę 27 marca z Górnikiem Wałbrzych w Świebodzinie. Jednak w chwili obecnej nie wiadomo tak naprawdę, czy do tego spotkania dojdzie. Wiele zależy od stanu świebodzińskiego boiska, które obecnie jest bardzo mocno nasiąknięte i gra na nim nie jest możliwa. Czy do kolejnego weekendu uda się doprowadzić je do stanu używalności? To zależy od aury, która podobno w przyszłym tygodniu znów ma być kapryśna. Dlatego nie można wykluczyć, że DZPN ponownie da możliwość gospodarzom na przełożenie spotkań.