Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności sportowe / Badmintoniści „Siódemki” grali w Danii A A A     
ZE|2009-10-26 15:38:59  
Aneta Połońska i Ania Zdziennicka w grze deblowej
Od 14 do 18 października grupa młodych zawodników z UKS „Siódemka” Świebodzin wraz nauczycielkami Marzeną Tomaszewską i Ewą Zdziennicką przebywała na Międzynarodowym Festiwalu Badmintona w Danii.
 
            Podróż autokarem upłynęła bardzo szybko. Podczas drogi zawodnicy ze Świebodzina mieli okazję poznać i nawiązać nowe znajomości z badmintonistami z Przeźmierowa, Gniezna, Sianowa, Słupcy i Babimostu, którzy byli ich współtowarzyszami w podróży.
Pierwszym celem była duńska miejscowość Daugaar, gdzie badmintoniści zatrzymali się na dwie noce. Tutaj mogli obserwować Turniej Bingo w wykonaniu duńskich seniorów, którzy doskonale się bawiąc, właśnie tak spędzają często swój czas wolny. Chętni mogli także zwiedzić nocą Daugaar. Podczas drugiego dnia pobytu, gospodarze przygotowali dla badmintonistów z Polski dzień turystyczny. W planie było zwiedzanie skansenu z drugiej połowy XVI wieku, gdzie każdy mógł zrobić i wypiekać ciasteczka w zabytkowym piecu. Pod okiem Dunek, ubranych w stroje ludowe, można było nauczyć się podstaw skomplikowanego tkactwa, a nawet zrobić domowym sposobem własną świeczkę – wszystko tak, jak to odbywał się w dawnych czasach. Zwiedzano także gospodarstwa, domy, szkoły, kuźnię, młyny i wiatrak, no i oczywiście uczono się chodzenia na szczudłach.
Kolejnym punktem zwiedzania był wyjazd na duńską wyspę do miejscowości Odense – miasta, w którym urodził się i mieszkał Hans Christian Andersen. Tutaj Duńczycy zapewnili naszym zawodnikom możliwość obejrzenia domu, w który urodził się i żył wielki bajkopisarz. Wszyscy uczestnicy wycieczki byli zdziwieni, że pokoiki były tak małe, a dom niewysoki – w niektórych miejscach , co niektórzy wyżsi zwiedzający dotykali głową sufitu. Do domu Andersena przylegało piękne muzeum i biblioteka z bogatym międzynarodowym księgozbiorem. Kto chciał, dzięki nowoczesnej technice, mógł przez moment udać się w świat baśni i być jej bohaterem. Kolejny punkt podróży to miejscowość Kolding, gdzie można było pospacerować po wielkim centrum handlowym. W piątek rano badmintoniści opuścili gościnną miejscowość Daugaar i udali się do Fredericzi, gdzie odbywał się Międzynarodowy Festiwal Badmintona.
Miejsce, w którym zorganizowano trzydniowe zmagania dla tysiąca badmintonistów to ogromny kompleks sportowy, którego możemy pozazdrościć. Składa się on z sześciu pełnowymiarowych połączonych ze sobą korytarzami hal sportowych, kręgielni, kompleksu basenowego z trampolinami, restauracji. Każda kategoria wiekowa rywalizowała w innej hali. Marzena Tomaszewska i Ewa Zdziennicka „kursowały” pomiędzy boiskami obserwując mecze, zapisując wyniki oraz filmując i fotografując ciekawsze zmagania świebodzińskich zawodników.
            Na festiwal badmintona przyjechali zawodnicy z Litwy, Rosji, Czech, Niemiec, Belgi i Polski. Gospodarzami byli oczywiście Duńczycy. Rywalizacja odbywała się w 5 kategoriach wiekowych: U11, U13, U15, U17 i U19, oddzielnie chłopcy i dziewczęta.
Badmintoniści ze Świebodzina startowali w następujących kategoriach: U11 C – Anna Zdziennicka, Aneta Połońska; U11 B – Karolina Galas, Jacek Anyszko; U13 B – Karolina Zdziennicka; U15 B – Sylwester Hrycak; U15 C – Katarzyna Osika; U17 B – Agata Tomaszewska, Magdalena Zdziennicka, Jędrzej Chorążyczewski. Wszyscy zawodnicy startowali w grach deblowych i singlowych. Rozgrywki trwały od godziny 8.00 do 20.00. Mecze były niezwykle zacięte, a niektóre pojedynki kończyły się różnicą wymaganych dwóch lotek.
Nasze najmłodsze 10-letnie zawodniczki – Aneta Połońska i Ania Zdziennicka, grające debla w U11 spisały się znakomicie. Wygrały wszystkie swoje pojedynki grupowe, nawet z zawodniczkami starszymi od siebie o rok, a w meczu finałowym o 1 miejsce pokonały zawodniczki gospodarzy w dwóch setach, nie dając im żadnych szans.
Bardzo dobrze spisały się również Agata Tomaszewska i Magda Zdziennicka, startujące w U17, które pokazały kawałek niezłego badmintona zdobywając w grach deblowych świetne drugie miejsce. W grze singlowej M. Zdziennicka wygrała wszystkie swoje mecze, doznając zaledwie jednej porażki w 3 setach z zawodniczką, która ostatecznie została zwyciężczynią w tej kategorii. Magda zajęła wysokie czwarte miejsce.
Jędrzej Chorażyczewski grający z Duńczykiem Marcello Wintelkampem w U17 po niezłej walce zajął miejsce pierwszej dziesiątce. W grach singlowych trafił na Marcello i wygrał z nim 2:1.
Z Dunką w deblu grała także Kasia Osika i również znalazła się w 12 turnieju. Kasia zwiedziła prawie wszystkie hale w okolicy, ponieważ gry deblowe grała we Fredericzi, single w sobotę w Elbo, zaś w niedzielę w Eristo.
Duńską partnerkę miała również Karolina Zdziennicka w kategorii U13. Po  stresującym pierwszym meczu, kiedy emocje już opadły, pokazała na co ją stać i w dalszych meczach zaprezentowała się znakomicie. Ostatecznie zawodniczki zajęły dobre piąte miejsce. W grach singlowych, walcząc ze starszymi o rok koleżankami, zajęła 8 miejsce, co dobrze rokuje na przyszły rok.
Jacek Anyszko miał także duńskiego partnera do gry deblowej. Startował w U11, gdzie trafił do bardzo mocnej grupy i mimo, że wygrać było trudno, walczył wspaniale, doskonale się przy tym bawiąc.
Sylwek Hrycak startujący w U15 również zaprezentował się dobrze, mimo iż w deblu grał z kolegą z Babimostu, który miała mniejsze umiejętności niż on i trudno było im wygrać z wyrównanymi zespołami.
Dużo serca wkładała w grę Karolina Galas, która mecze deblowe grała z koleżanką z Przeźmierowa. Mimo trudnych pojedynków była z siebie zadowolona.
Podsumowując, można stwierdzić, iż świebodzinianie spisali się podczas tego turnieju znakomicie. Należy wziąć pod uwagę jeszcze jeden bardzo istotny fakt. Otóż nasi badmintoniści ze względu na ograniczony dostęp do bazy treningowej, na szkolenie poświęcają zaledwie dwie godziny tygodniowo, zaś gimnazjaliści i licealiści zaledwie jedną. Dla porównania zawodnicy z Zamościa lub Przeźmierowa trenują pięć razy w tygodniu po 2 godziny. Mając środki finansowe, biorą cyklicznie udział w wielu zawodach, doskonaląc tym swoje umiejętności i konfrontując je z innym, co jest także bardzo dobrym treningiem. Można tylko przypuszczać, jak mogłoby być, gdyby i nasi zawodnicy mieli takie same warunki szkoleniowe.
Wielkim przeżyciem był także pobyt na basenie. Mimo, iż nasi zawodnicy z basenem obcują na co dzień, to takie atrakcje jak skoki z trampoliny, czy wieży 3 i 5–metrowej to dla nich niezapomniane przeżycie.
W ostatnim dniu pobytu, po zakończeniu meczy przez młodszych zawodników, opiekunki zabrały młodych badmintonistów do miniaturowego miasteczka Fredericza. Można tam było pochodzić pomiędzy malutkimi domkami, kościołami i poczuć się jak „wielkoludy”.
Badmintoniści wrócili do Polski w poniedziałek rano zmęczeni, ale za to pełni wrażeń i nadziei, że w przyszłym roku uda się pojechać również na kolejny Międzynarodowy Festiwal Badmintona.
Gratulujemy sukcesów i prosimy o kolejne.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego