Biegacze trenujący na co dzień pod okiem Remigiusza Wierzbickiego mogą czuć uzasadnioną satysfakcję. Podczas rozegranych w ostatni weekend września Mistrzostw Polski Młodzików w Radomiu wypadli znakomicie. Piętnastoletnia Iga Jastrzębska w biegu na 1000 metrów wywalczyła srebro, a jej o rok młodszy kolega Paweł Grabowy w rywalizacji na 300 metrów przez płotki był dziewiąty. Młodzi sportowcy są uczniami świebodzińskiej „trójki”.
Drugie miejsce Igi Jastrzębskiej jest w pewnym sensie zaskoczeniem. Nasza zawodniczka ma co prawda ogromny potencjał, jednak jadąc na mistrzostwa mogła się pochwalić jedynie trzynastym wynikiem w kraju. Dlatego zdobyte srebro trzeba uznać za niespodziankę, choć trener Remigiusz Wierzbicki nie ukrywa, że po cichu liczył na medal. Okazało się, że jego marzenia miały pokrycie w rzeczywistości.
Sukces nie przyszedł sam z siebie, a został poprzedzony ciężkimi treningami, odbywającymi się kilka razy w tygodniu. Iga odrobiła również ważną lekcję – nie popełniła błędu, jak przed rokiem na mistrzostwach w Słubicach, gdzie była murowaną faworytką do złota. Jednak w czasie biegu źle rozłożyła siły i tuż przed metą niemal stanęła. Zamiast złota był ogromy zawód i smutek z zajętego szóstego miejsca.
Paweł Grabowy również pobiegł lepiej niż wskazywałyby na to jego tegoroczne wyniki. Paweł przyznaje, że jest zadowolony z dziewiątego miejsca, choć lepiej by się czuł, gdyby udało się „załapać” do pierwszej ósemki. Tym razem się nie udało, ale wszystko przed nim. Trener Wierzbicki wierzy, że jego podopiecznego stać na lepsze wyniki.
Na koniec warto wspomnieć o dobrych wiadomościach jakie pojawiły się zaledwie wczoraj. Otóż wyniki Igi niepozostały niezauważone i nasza zawodniczka znalazła się w kadrze narodowej (na razie w kadrze B). Z kolei R. Wierzbicki otrzymał propozycję współpracy z kadrą narodową (jako trener współpracujący - biegi średnie).