Niewiele zabrakło do pełni szczęścia. Podczas rozegranych w minioną środę (2 października) finałów wojewódzkich IV Turnieju Orlika o Puchar Premiera Donalda Tuska, gimnazjaliści z „jedynki” byli o krok od zakwalifikowania się do turnieju finałowego, który zostanie rozegrany w Warszawie. Niestety w decydującym spotkaniu świebodzinianie ulegli w rzutach karnych Herkulesowi Grabice.
Udział w finale wojewódzkim był efektem znakomitej postawy młodych piłkarzy z „jedynki”, którzy jak burza przeszli przez wcześniejsze turnieje eliminacyjne. Nagrodą był właśnie udział w słubickim finale.
A ten zaczął się wspaniale. Chłopcy grali jak z nut i wygrali trzy mecze w fazie grupowej, co dało im prawo gry w spotkaniu półfinałowym. Tutaj również nie dali rywalowi szans i awansowali do wielkiego finału w którym zmierzyli się z ubiegłorocznym triumfatorem całej imprezy, Herkulesem Grabice.
Spotkanie miało niezwykle dramatyczny przebieg. Najlepiej panujące na boisku emocje oddaje relacja samych zawodników: W finale spotkaliśmy się z drużyną mistrza Polski - Grabicami. Mecz od samego początku był bardzo zacięty. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 1:0. Niestety w drugiej połowie, Grabice wyrównały na 1:1, by po chwili prowadzić 2:1. Chłopcy nie dali za wygraną. Grali wspaniale. W ostatniej sekundzie meczu po podaniu z rzutu rożnego, Patryk Rogaczewski umieścił piłkę w bramce przeciwnika. Było 2 : 2 i gwizdek sędziego kończący mecz finałowy. Niestety czekały nas rzuty karne. W rzutach karnych mocniejszą drużyną okazały się Grabice. Przegraliśmy 3:0 i w całym meczu 5:2. Szkoda. Upragniony wyjazd do Warszawy był tak blisko.
Pomimo porażki w finale, która oczywiście boli, młodzi zawodnicy, prowadzeni przez nauczycieli wychowania fizycznego Piotra Skrzypka i Piotra Dunaja, powinni być z siebie dumni. W końcu nie każdego dnia zdobywa się wicemistrzostwo województwa.
Drużynę Publicznego Gimnazjum nr 1 reprezentowali: Krystaian Tyl (bramkarz), Hubert Obst, Szymon Kuziów, Jakub Kaliszak, Patryk Rogaczewski, Bartek Leśniak, Karol Karolak oraz Filip Szulc.