W mikołajkowy wieczór (sobota 6 grudnia) odbyła się czwarta kolejka Lubuskiej Ligi Piłki Ręcznej Juniora Młodszego Chłopców. Tym razem przeciwnikiem świebodzińskiego Zewu był AZS AWF Gorzów Wlkp. Faworytem spotkania byli gospodarze - Zew zajmował po trzeciej kolejce drugie miejsce a gorzowianie piąte.
Pierwsze trzy minuty meczu były wyrównanym spotkaniem, na tablicy widniał wynik 1:1. Przez następnych sześć minut, po dwóch bramkach Jakuba Obary i jednej Mateusza Kurowskiego Zew odskoczył na trzy bramki i właśnie taką przewagę gospodarze utrzymywali do 15 minuty. Indywidualne akcje zawodników, szybki atak oraz udane interwencje bramkarzy – słowem mecz nabrał innego wymiaru.
Ten okres na pewno mógł się podobać zebranym w hali kibicom. Następne minuty to już zdecydowana przewaga Zewu. W ciągu sześciu minut miejscowi rzucają osiem bramek nie tracąc żadnej - w 24 minucie jest 14:4 dla gospodarzy. Ostatnie minuty pierwszej połowy to przebudzenie Gorzowian. Goście zdołali odrobić jedną bramkę rzucając cztery, przy trzech zdobytych przez gospodarzy. Po pierwszej połowie Zew vs AZS AWF 17:8.
Druga odsłona była bardziej wyrównana. Do 48 minuty obie drużyny grały bramka za bramkę - na tablicy widniał wynik 27:18. Prawdopodobnie zawodnicy obu drużyn byli już myślami przy wigilijnym stole. Gra stała się powolna i mało ciekawa, ale w 54 minucie ożywiła się. Zawodnicy Zewu przyspieszyli, szczególnie w ataku i skutecznie wykorzystując błędy w obronie gorzowian zwiększyli przewagę do 13 bramek.
Ostatecznie Zew wygrał 32:20. Zwycięstwo umocniło świebodzińskich piłkarzy na drugim miejscu w tabeli, które zapewnia awans do ćwierćfinałów mistrzostw Polski.
- Chłopcy zagrali dobry mecz – zgodnie przyznali po meczu trenerzy Zewu Dariusz Wojtala i Zbigniew Jaroszewicz – ale były przestoje podczas gry, szczególnie w drugiej połowie. Zespół jest zmęczony i to było widać. Cieszy wygrana, cieszy też to, iż wszyscy rzucają bramki. Ale teraz czas na odpoczynek po ciężkiej rundzie…
W zespole Zewu wystąpili: Kwiatkowski Marek, Walkowiak Paweł, Bryza Przemysław, Tomczyk Piotr, Rogowski Łukasz, Obara Jakub, Filipczak Kacper, Kurowski Mateusz, Kupiec Mikołaj, Szarłowicz Adam, Jarkowski Paweł, Cenim Jakub.
Zawodnicy Towarzystwa Sportowego Zew w trakcie pierwszej rundy brali również udział w czterech turniejach: w Zielonej Górze, Zawadzkich, Świebodzinie oraz w Gdańsku, zajmując czołowe miejsca. W ciągu 4 miesięcy rozegrali 26 spotkań z których 19 wygrali, 7 przegrali i jeden zremisowali. Dziesięciu zawodników Zewu zostało powołanych do reprezentacji województwa lubuskiego i wzięli udział w Turnieju Nadziei Olimpijskich w Krakowie rozgrywając tam 8 spotkań, ostatecznie zajmując 7 miejsce w Polsce. Ten okres to bardzo intensywny i zarazem wyczerpujący sezon dla młodych zawodników, dlatego przyda im się chwila odpoczynku. Co prawda następny ligowy mecz dopiero 1 lutego przyszłego roku (z Nową Solą), ale już w styczniu zespół prawdopodobnie wyjedzie na turniej do Gryfina, który pozwoli ocenić poziom przygotowań zespołu do drugiej rundy rewanżowej. Teraz zawodników czeka krótkie roztrenowanie i dalsze przygotowanie do sezonu.