Kontynuuj
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
Szczypiornistki Lidera Świebodzin występujące w Wojewódzkiej Lidze Juniorek Młodszych rozegrały w weekend dwa ligowe mecze. Obydwa wygrały zdecydowanie, a tym samym po trzech pierwszych kolejkach mają na swoim koncie komplet punktów.
W niedzielne popołudnie zawodniczki Lidera zmierzyły się ze swoimi rówieśniczkami ze Sparty Gubin. Chyba nikt z obecnych w Miejskiej Hali Sportowej nie spodziewał się, że spotkanie będzie „spacerkiem”. I faktycznie nie było, a przynajmniej w pierwszej połowie, w trakcie której żadna z drużyn nie zdołała wypracować przewagi – gra toczyła się punkt za punkt. W 10 minucie na tablicy widniał wynik 3:3, a po kolejnych dziesięciu Sparta prowadziła 7:8, ale po chwili był już remis. Do przerwy każda z drużyn rzuciła jeszcze po trzy bramki, także po pierwszych trzydziestu minutach Sparta schodziła z jednobramkowym prowadzeniem (10:11). Ale już kilkanaście sekund po przerwie Lider zdobył wyrównującą bramkę.
Przebieg gry w kolejnych minutach zapowiadał dalszą wyrównaną walkę. W 35 minucie nasze szczypiornistki zdobyły bramkę która dała im prowadzenie 13:12. Nie byłoby jednak tego prowadzenia, gdyby nie dobry nos trenera Krzysztofa Drzymały, który przy wykonywaniu rzutów karnych przez zawodniczki Sparty zmieniał bramkarkę wychodząc z założenia, że Agnieszka Jaroszewicz lepiej sobie poradzi w pojedynku „sam na sam”. I faktycznie tak było, bowiem rezerwowa bramkarka obroniła w spotkaniu aż trzy karne.
Na dwadzieścia minut przed końcem świebodzinianki wyszły na dwubramkowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca spotkania. Co więcej z minuty na minutę ich przewaga rosła, choć zdarzały się również chwile małego przestoju, podczas którego to goście trafiali częściej. Nie zmieniło to jednak faktu, że to Liderki kontrolowały przebieg wydarzeń. Dziewczyny z Gubina już chyba wiedziały, że nie są w stanie wywieźć ze Świebodzina chociażby remisu i chwilami poczynały sobie zbyt śmiało, czego efektem były wykluczenia z gry, tak że w pewnym momencie na parkiecie było siedem zawodniczek Lidera i zaledwie cztery Sparty. To musiało zamienić się na bramki. Ostatecznie Lider wygrał 30:18.
Dzień wcześniej zwycięstwo było jeszcze bardziej okazałe. Nasze dziewczyny pokonały Sokół Żary 39:20.
Fragmenty spotkania Lider – Sparta (2,10 min. 4,92 mb)
Następne spotkanie juniorki młodsze broniące barw Lidera rozegrają dopiero w styczniu z Iskrą Kowalów. Trenerzy Krzysztof Drzymała i Ewa Zdziennicka nie powinni mieć raczej powodów do niepokoju. Jak na razie ich podopieczne grają koncertowo.
Serdeczne garatulację dla zawodniczek i trenerów Lidera Świebodzin .! Nigdy nie miałem na własny widok zobaczyc jak grają dziewczyny w piłkę ręczna na własne oczy a jest na co popatrzec bo gra dziewczyn naszego Świebodzińskiego klubu jest bardzo ciekawa . Wszystkich na nią zapraszam bo jest naprawdę warto przyjsc na weekend i zobaczyc jak nasza mlodziez walczy o honor miasta , druzyny. Bym chcial zobaczyc na ktoryms meczy Świebodzińskie władze niech patrza na co ida nasze pieniadze.! Male ale zawsze sa . Jeszcze raz gratuluje ;) PS. Czekam na nastepny mecz ;D
siupa1|2008-12-03 16:08:19
Gratuluje zwycięstwa szczypiornistkom Lidera oraz ich szkoleniowcom. Chciałbym odnieśc się jednak do zdania, zamieszczonego w tym materiale:"...Dziewczyny z Gubina już chyba wiedziały, że nie są w stanie wywieźć ze Świebodzina chociażby remisu i chwilami poczynały sobie zbyt śmiało, czego efektem były wykluczenia z gry, tak że w pewnym momencie na parkiecie było siedem zawodniczek Lidera i zaledwie cztery Sparty..." To w opini, bardzo, zaznacze jeszcze raz, bardzo słabo sędziujących te zawody arbitrów gubinainki pozwoliły sobie na wiele. Niestety ta sama para sędziowała mecz Lidera z Czarnymi Żagań i dziwnym trafem sytuacja wygladała podobnie, bądź jeszcze gorzej (tam poprzez wykluczenia można doszukac się nawet wypaczenia wyniku). Dalszy komentarz wydaje się zbędny, a na podsumowanie tego co napisałem dodam tylko, że na poniedziałkowym posiedzeniu Lubuskiego Związku Piłki Ręcznej został złożony pisemny wniosek do Komisji Sedziowskiej o odsunięcie tych sędziów od prowadzenia zawodów.
bamber|2008-12-04 01:05:12
gdy przeczytałem posta siupa1 zadzwoniłem do znajomej która nie przyepuszcza chyba żadnego spotkania p. ręcznej w świebodzinie. przyznała że coś z tym sędziowaniem na obydwu wspomnianych meczach było nie tak jak być powinno. ciekawe...
siupa1siupa1|2008-12-04 23:10:01
Dośc długo jestem związany z piłką ręczną i prosze mi wierzyc lub nie, ale nie lubię pisac o takich sprawach. Wystarczy że dużo złego mówi się o piłce nożnej. Niestety w tym przypadku wyrządzono krzywdę nie tylko przyjezdnym zespołom, ale i dziewczętom ze Świebodzina. To są młodzi sportowcy, którym powinno wpajac się zdrowe zasady współzawodnictwa. Z pewnością szkoleniowcy to robią. Panowie "sędziowie" niestety pokazali wszystkim nam, że mają za nic tego typu zasady. Pragnę jeszcze raz zapewnic, że uczynię wszystko ze swojej strony, by zostały wyciągnięte odpowiedni sankcje dyscyplinarne, a o pierwszych krokach w tej sprawie napisałem wcześniej.
agafsw|2008-12-05 18:06:30
jeśli chodzi o poziom sędziowania (w meczu niedzielnym - z zespołem gubińskim) mam zastrzeżenia do jednego sędziego. Uważam, że sędzia ten nie powinien być wypuszczany na boiska by decydować o losach meczu - jest wybitnie nieznającym się na rzeczy człowiekiem i jest jednym z dwóch (drugi na szczęście nie obejmuje naszego okręgu), których w trybie natychmiastowym odsunęłabym od sędziowania meczów piłki ręcznej.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum. Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.