Kontynuuj
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
Do rozpoczęcia rundy wiosennej trzeciej ligi pozostał niecały miesiąc. Pogoń, która, jak wszyscy kibice doskonale wiedzą, dzięki niezdecydowanym radnym jednak przystąpi do rozgrywek, kompletuje skład, trenuje i rozgrywa sparingi. Słowem – przygotowania trwają.
Do tej pory Pogoń Świebodzin rozegrała cztery spotkania sparingowe. Pierwsze, przegrane 2:0, rozegrane zostało z drugoligową Lechią Zielona Góra. Drugim rywalem była czwarto ligowa drużyna Błękitnych Lubno, która poległa w Świebodzinie 4:0. Trzecim z kolei sparingiem, był mecz z Orłem Międzyrzecz, czyli z drużyną, którą do niedawna prowadził obecny szkoleniowiec Pogoni Rafał Wojewódka. Ubiegłotygodniowy wyjazd do Międzyrzecza zakończył się jednobramkową porażką. Najwięcej bramek padło w rozegranym w sobotę (7 lutego) wyjazdowym spotkaniu z Arką Nowa Sól. Do przerwy Pogoń prowadziła 0:3, jednak w drugiej połowie Arka zdołała wyrównać. Na cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki – Pogoń wykonywała rzut karny. Niestety nie wykorzystał go Tomasz Cenin, który, jak wszystko na to wskazuje, zagra jednak wiosną w swoim macierzystym klubie. Trener Wojewódka nie robi ze sprawy żadnej tragedii – W przerwie zmieniłem siedmiu zawodników. Na boisko weszli młodzi chłopcy, którym przecież trzeba dać szansę gry w takich spotkaniach, bo gdzie indziej mają się ogrywać jak nie na sparingach? Arka nie dokonała praktycznie żadnych zmian.
Wyniki sparingów nie są rzeczą najważniejszą. Oczywiście miło by było, gdyby w każdym zawodnicy sięgali po zwycięstwo, ale cel sparingów jest inny: ogrywanie się poszczególnych zawodników i zgrywanie się ich tak, aby tworzyli sprawnie działający mechanizm. R. Wojewódka zapewnia, że tak właśnie się dzieje. Ale żeby współdziałanie zawodników było jeszcze lepsze, potrzebne są kolejne sparingi. W chwili obecnej planowane są dwa – jutrzejszy (11 luty) na sztucznej murawie w Międzyrzeczu z Czarnymi Żagań (II Liga) i w najbliższą sobotę (14 lutego) z czwartoligową Sprotavią Szprotawa. Gdzie i o której odbędzie się to spotkanie jeszcze nie wiadomo. Wszystko zależy od warunków atmosferycznych. Nie będą to jednak wszystkie zaplanowane mecze kontrolne – Do rozpoczęcia rozgrywek chcę rozegrać jeszcze co najmniej dwa-trzy sparingi (poza wymienionymi wcześniej – przyp. red.) – zapowiada trener Wojewódka – Na razie szukamy odpowiednich sparingpartnerów.
Oczywiście przygotowania do wiosny nie opierają się jedynie na meczach kontrolnych. Drużyna spotyka się przede wszystkim na treningach. Zawodnicy ćwiczą również na siłowni. Zajęcia odbywają się codziennie z wyjątkiem niedziel.
Fragmenty poniedziałkowego treningu (1,12 min. 2,72 mb)
Skład ćwiczących nie jest jednak zawsze taki sam. Zawodnicy przychodzą i odchodzą, ale na szczęście krystalizuje się już grupa tych, którzy wiosną będą bronić barw Pogoni. Według planów trenera ma to być grupa 18 - 20 piłkarzy. Wiadomo, że nie będą to wszyscy ci, którzy aktualnie trenują na boiskach świebodzińskiego OSiRu. Wśród tych, którzy mogą liczyć na to, że wiosną pojawią się na naszej murawie jest m.in. Michał Hajdasz, który o miejsce w bramce rywalizować będzie z Damianem Perwińskim (Fadom Nowogród Bobrzański). Po dłuższej przerwie, spędzonej w lidze niemieckiej, wrócił do Świebodzina Adam Sankiewicz. Zagra także Łukasz Chmielewski, Maciej Grochowski, Robert Stachowiak, Grzegorz Pawłowski, Michał Żywucki, Bartosz Maruszewski, Damian Janecki i Tomasz Suski. Od początku z zespołem trenuje Łukasz Sobczak. Na „stare śmieci” wrócił również Marek Wolak. Na boisku zobaczymy również Janusza Obuchanicza i Tomasza Cenina, któremu nie powiodła się niestety (przynajmniej na razie) eskapada do Czarnych Żagań. Czy wszyscy wymienieni zawodnicy na pewno zostaną w Pogoni? Chyba nikt tego nie zagwarantuje w 100 proc., ale pewnie zdecydowana większość zwiąże się, przynajmniej na jakiś czas, z Pogonią.
W trakcie sparingów w barwach świebodzińskiego trzecioligowca występowali także zawodnicy borykającej się z ogromnymi problemami Lechii Zielona Góra – doskonale znani kibicom Maciej Górecki i Jakub Jasiński. O tym czy zagrają w Pogoni zadecyduje m.in. to jak potoczą się dalej losy zielonogórskiego zespołu.
Jako ciekawostkę, przynajmniej na razie, można potraktować informację z której wynika, że na jutrzejszym sparingu ma się pojawić napastnik Ousmane Sylla, którego kibice powinni pamiętać z występów w Poloni Słubice, która podobno nie jest zainteresowana tym zawodnikiem. R. Wojewódka nie ukrywa, że największy kłopot ma z linią ataku – To jest formacja, którą na pewno musimy i będziemy chcieli wzmocnić – mówi. Jeżeli Sylla faktycznie skorzystałby z oferty Pogoni, to byłoby to znaczące wzmocnienie linii ataku.
Dobrą wiadomością dla sympatyków Pogoni jest to, że w jej szeregach prawdopodobnie pojawi się dwóch piłkarzy związanych już kiedyś z klubem. Wojciech Krzywicki po zabiegu rekonstrukcji kolana, który przeszedł rok temu, już chyba w pełni wrócił do sił, co pokazuje grając w Halowym Turnieju Piłki Nożnej dla Niezrzeszonych w barwach BGJ-Trafica. Prawdziwą sensacją może być powrót Sławomira Warchoła, który kilka lat temu, ze względów zdrowotnych, powiesił buty na kołku. Po rozmowach z trenerem Wojewódką zdecydował się tydzień temu wznowić treningi. – Ustaliliśmy że Sławek będzie z nami trenował i jeżeli pozwolą mu na to sprawy zdrowotne, to pomoże nam w utrzymaniu drużyny w trzeciej lidze. Jak na razie nie odczuwa boleści, które wyeliminowały go z gry. Mam nadzieję, że wróci do formy, która prezentował kiedyś – mówi trener.
Jeżeli udałoby się skompletować taki skład, to kto wie, czy Pogoń nie mogłaby bić się o coś więcej niż tylko utrzymanie w lidze. Oczywiście nie ma tu mowy o awansie, ale coś więcej niż obecne trzynaste miejsce w tabeli na pewno byłoby realne.
Czy jest jakaś możliwość obejrzenia spotkań sparingowych, czy tylko możemy odczytać wyniki na tej stronie? Ja, a może i więcej kibiców, chciałbym popatrzeć na naszą Pogoń, której kibicowałem, kibicuję i będę kibicował bez względu na to, w jakiej klasie będą grali. A chciałbym, żeby jak najwyżej. Powodzenia dla zespołu.
cichociemny|2009-02-11 10:05:21
niech grają jak najlepiej potrafią. dla mnie szokiem jest informacja o powrocie s. warchoła, ale takim pozytywnym szokiem ma się rozumieć. to że zagra a. sankiewicz to wedlug mnie tez dobra wiadomosc. a co z puchaczem? wie ktos czy bedzie gral w pogoni?
Kubala90|2009-02-11 15:20:16
Ah... Widze ze powoli Pogon sie wzmacnia :D Moim zdaniem najlepszym wzmocniem zespolu bylby Ousmane Sylla. Pamietam go jeszcze jak w Polonii gral :D Swietny zawodnik ; ))
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum. Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.