W minioną niedzielę (20 maja) odbyła się impreza biegowa pod nazwą Run Świebodzin Run, zorganizowana przez Stowarzyszenie Miłośników Aktywnego i Zdrowego Stylu Życia Totis Viribus. Gigantycznych tłumów co prawda nie było, jednak jest pewne, że na stadionie pojawili się ci, którzy naprawdę chcieli aktywnie spędzić czas.
Pomimo tego, że pogoda była piękna, to nie do końca sprzyjała biegaczom – pełne słońce i żar lejący się z nieba to nienajlepsze warunki do biegania. Jednak z drugiej strony w całym przedsięwzięciu nie chodziło przecież o wielkie wyniki i rekordy. Istotne było samo uczestnictwo i bieg sam w sobie.
Wydaje się, że ci, którzy pojawili się przed godziną 12-tą na płycie świebodzińskiego stadionu doskonale to rozumieli. Może o tym świadczyć fakt, że spora część uczestników stawiła się na starcie całymi rodzinami – biegnący rodzice z dziećmi, to nie był nienadzwyczajny widok. Niektóre z latorośli były na tyle małe, że cały dystans spędziły na barkach ojca lub biegły trzymając rodzica za rękę. Oczywiście były i takie kilkuletnie zuchy, które samodzielnie chciały przebiec dystans. A tutaj były trzy warianty – 1, 2 lub 3 kilometry, chociaż znalazł się co najmniej jeden śmiałek w finezyjnym kapeluszu, który po pokonaniu trzech kilometrów, niezrażony nawoływaniem organizatorów, pobiegł dalej.
Po ukończeniu biegu każdy ze śmiałków otrzymał certyfikat uczestnictwa oraz torbę w której znalazły się m.in. napoje ufundowane przez głównego sponsora imprezy, firmę Netto.
Ale to nie był koniec biegowych zmagań, bowiem przed godziną 13-tą rozpoczął się test Cooper’a w którym każdy z uczestników miał za zadanie w dowolny sposób (biegiem, marszem) pokonać jak najdłuższy dystans w czasie 12 minut. Z tej możliwości skorzystało wiele osób ciekawych swoich możliwości.
To nie jedyna impreza na jaką zaprosiło stowarzyszenie Totis Viribus. Już w pierwszą niedzielę czerwca (3) na świebodzińskim basenie odbędą się II Wiosenne Otwarte Mistrzostwa Miasta Świebodzin w Pływaniu – zobacz.