Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności sportowe / Santos wygrywa na inaugurację A A A     
al|2011-08-18 11:30:18  
foto: santos.swiebodzin.pl
W ostatnią niedzielę (14 sierpnia) świebodziński Santos rozpoczął ligowe zmagania na boiskach A-klasy. Na inaugurację do Świebodzina przyjechała ekipa Bizona Wilkowo. Spotkanie, które ostatecznie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy (3:2) przyciągnęło sporą liczbę kibiców.
 
W pierwszym składzie „Świętych” zadebiutowało czterech nowych graczy - Łukasz Kołodyński, Mateusz Szymanek, Daniel Sokoliński oraz Tomasz Olechnowicz. Mecz rozpoczął się spokojnie - żadna z ekip nie rzuciła się do szaleńczych ataków. Bizon pierwszy wypracował sobie klarowną sytuacje w czwartej minucie, jednak w sytuacji „sam na sam”, napastnik gości nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy.
Santos poważnie zagroził bramce rywali w piętnastej minucie, gdy po indywidualnej akcji, Artur Nowaczyk podał piłkę do wbiegającego drugą stroną D. Sokolińskiego. Jednak ten przestrzelił ponad bramką. Trzy minuty później lewą stroną atakował debiutujący w Santosie T. Olechnowicz. Odegrał do A. Nowaczyka, ale mocny strzał tego ostatniego zdołał wybronić bramkarz. Z upływem czasu na boisku zaczynała się zarysowywać przewaga Santosu. Parę minut później Artur Nowaczyk ponownie próbował zaskoczyć golkipera gości uderzeniem z dystansu, ale i tym razem bez skutku.
W 32 minucie Wojciech Szczepanek prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki A. Nowaczykowi, jednak bramkarz przyjezdnych ponownie wyszedł z opresji obronną ręką. W końcu trzy minuty później Santos zdołał otworzyć wynik rywalizacji. Po podaniu od Artura Nowaczyka, piłkę na dwudziestym metrze opanował Janusz Obuchanicz i po zwodzie zdecydował się na strzał. Futbolówka zrykoszetowała jeszcze od jednego z obrońców i po rękach ofiarnie interweniującego golkipera wpadła do siatki.
Chwilę później mogła paść kolejna bramka, gdy Artur Nowaczyk z J. Obuchaniczem w dwójkowej akcji rozpracowali obronę gości i wyłożyli piłkę dla W. Szczepanka. Jednak jego strzał zdołał zablokować obrońca.
Druga połowa była podobna do pierwszej - to Santos prowadził grę, a Bizon walczył o każdą piłkę i starał się kontratakować. W 55 minucie gospodarze wygrali rzut rożny. Do piłki ustawionej w narożniku podszedł Janusz Obuchanicz i mocnym, bezpośrednim strzałem zdobył swoja drugą tego dnia bramkę.
Parę chwil później w środkowej strefie boiska równo z trawą wycięty został Wojciech  Szczepanek. Doszło do przepychanek i słownych potyczek. Minęło parę minut zanim sędzia opanował sytuację. W wyniku zajścia żółte kartoniki obejrzał sprawca faulu z Wilkowa, W. Szczepanek, który odepchnął brutalnego rywala oraz J. Obuchanicz i Ł. Kołodyński.
Chwilę później groźnym strzałem z 20 metrów postraszył Bizon, ale Paweł Sergiew zdołał zbić piłkę, która odbiła się jeszcze od słupka i wyszła na rzut rożny.
W 62 minucie po kolejnej składnej akcji Santosu, z prawej strony w pole karne dośrodkował Daniel Sokoliński. Piłka trafiła do Janusza Obuchanicza, który uderzał „szczupakiem”. Niestety w tylko sobie wiadomy sposób, przestrzelił ponad bramką. Pięć minut później padł trzeci gol dla Santosu. Na strzał z 15 metrów zdecydował się Wojciech Szczepanek. Co prawda uderzenie zdołał sparować bramkarz, lecz do odbitej piłki dopadł Tomasz Olechnowicz i pod brzuchem golkipera zdobył swoją pierwszą bramkę w pomarańczowo-czarnych barwach.
W 75 minucie J. Obuchanicza zmienił Maciej Rafalik. W tej chwili wydawało się, że jest już po meczu i nieco uśpieni trzybramkowym prowadzeniem gospodarze poluzowali szyki. I to się zemściło.
W 78 minucie kolejnym strzałem z dystansu popisał się napastnik Bizona i tym razem interweniujący P. Sergiew nie zdołał sięgnąć piłki, która tuż przy słupku wpadła do bramki.
Po tym trafieniu goście wyraźnie złapali drugi oddech i uwierzyli, że nie wszystko jeszcze stracone. Zaatakowali ze zdwojoną mocą i „przycisnęli” świebodzinian, którzy nieco się pogubili się pod silnym naporem.
Chwilę później w sytuacji „sam na sam”, lepszy okazał się bramkarz Santosu. Odbita piłka trafiła jeszcze do jednego z piłkarzy gości, który mając przed sobą pustą bramkę, fatalnie spudłował.
W 84 minucie, po rzucie rożnym wykonywanym przez przyjezdnych, obrońcy zbyt krótko wybili piłkę, którą na 25 metrze przechwycił jeden z rywali i momentalnie zdecydował sie na strzał. W zamieszaniu podbramkowym futbolówkę głową próbował wybić Piotr Pietrzak. Ku swojej rozpaczy tylko nieco ją podbił i piłka wpadła do siatki nad rękami interweniującego P. Sergiewa. Ostatnie minuty to zrozumiałe szaleńcze ataki zawodników z Wilkowa, którzy próbowali wywalczyć choćby punkt na gorącym terenie.
W 86 minucie Konrad Hładki zmienił strzelca trzeciej bramki dla Santosu, a dwie minuty później w miejsce D. Sokolińskiego wszedł Mariusz Brodowski. Do ostatnich sekund goście walczyli o zmianę niekorzystnego rezultatu, jednak „Święci” zdołali nieco poukładać swe szyki i „dowieźli” zwycięstwo do końca.
 
Mecz z pewnością nie rozczarował licznie zgromadzonej publiczności, bowiem jak na derby przystało, nie zabrakło w nim ładnych bramek, kartek, oraz twardej, a momentami nawet zbyt ostrej walki. Santos udanie rozpoczął A-klasową przygodę, inkasując trzy punkty w starciu z jedną z mocniejszych ekip w lidze, spadkowiczem z klasy okręgowej. Równie dobrze zaprezentowali się debiutujący w Santosie piłkarze, wydatnie pomagając swojej nowej drużynie w odniesieniu zwycięstwa.
Kolejne spotkanie Santos rozegra już w najbliższą sobotę (20 sierpnia) w Szczańcu, gdzie spotka się z miejscową Victorią. Emocje murowane.
 
Santos wystąpił w składzie: Paweł Sergiew, Daniel Sokoliński (88. Mariusz Brodowski), Wojciech Krzywicki, Piotr Pietrzak, Łukasz Kołodyński, Mateusz Czarnecki, Tomasz Olechnowicz , (86. Konrad Hładki), Wojciech Szczepanek, Mateusz Szymanek, Artur Nowaczyk (k), Janusz Obuchanicz (75. Maciej Rafalik). Rezerwa: Łukasz Jacykowski, Marcin Grześkowiak, Marcin Pietrzak.
 
Bramki: Janusz Obuchanicz (35, 55.), Tomasz Olechnowicz (67.).
 
źródło relacji: www.santos.swiebodzin.pl
Powrót
KOMENTARZE
marek|2011-08-18 16:59:14
Pogoń Świebodzin też rozpoczęła sezon .
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego