Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności sportowe / Turniej niezrzeszonych – nie ma jeszcze zwycięzcy A A A     
al|2013-02-25 10:32:07  
SECO WARWICK - REJMAR
Wszystko jasne? Niekoniecznie. Na kolejkę przed zakończeniem XV edycji Turnieju Halowej Piłki Nożnej Niezrzeszonych nie znamy jeszcze jego zwycięzcy. Byłoby inaczej, gdyby Finit w przedostatniej kolejce zdołał pokonać „komputerowców”.

            W sobotniej, 20 kolejce spotkań, nie padł żaden wynik, który byłby wielkim zaskoczeniem. No chyba, że ktoś może być zdziwiony kolejną przegraną Rejmaru, który tym razem nie sprostał drużynie, która, przynajmniej teoretycznie, była w zasięgu „złomiarzy”. Owszem Rejmar zaczął dobrze, bo w piątej minucie gola dla swojej drużyny zdobył Jarosław Kostrzewa, jednak później trzy bramki z rzędu zdobyła Piekarnia (2x Rafał Baraniak). W 17 minucie „złomiarze” zmniejszyli dystans, a minutę przed końcem mogli wyrównać po rzucie karnym przedłużonym, jednak Mariusz Rejman nie trafił w bramkę, a tym samym jego drużyna przegrała 2:3.
            Następnego dnia Rejmar znów nie mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Tym razem za sprawą Seco Warwick, który po imponującym finiszu dogonił i wyprzedził rywala, wygrywając 3:2.
            To był w ogóle dobry weekend dla „pieców”. W niedzielę wygrali, a w sobotę po znakomitym meczu zremisowali z wyżej notowanym Teatrem Marzeń 3:3. Korzystny wynik zawodnicy Seco zawdzięczają swojej determinacji i wierze w końcowy sukces, bowiem przez zdecydowaną większość spotkania wydawało się, że to „aktorzy” zejdą z parkietu z kompletem punktów. Dość powiedzieć, że po dziewięciu minutach, po bramkach Szymona Króla, prowadzili 2:0. Tuż po przerwie kontakt złapał Michał Gendera, jednak w 17 minucie Teatr znów odskoczył na dwie bramki. Ale końcówka należała do „pieców”. Najpierw straty ponownie zmniejszył M. Gendera, a minutę przed końcem wyrównał Krzysztof Towściuk. Na ten punkt Seco na pewno zasłużyło.
            Na zwycięstwo zasłużył także Tombud, który w 20 kolejce wypunktował Recaro 6:1, tracąc przy tym po raz kolejny Krzysztofa Tomczyka, który zdaniem sędziego, powiedział o kilka słów za dużo.
            Trzy oczka w dwóch ostatnich kolejkach zapisał na swoim koncie Klub Galeria, który w sobotę wyraźnie i zasłużenie pokonał Kico 4:1. Tym samym „klubowicze” zagwarantowali sobie miejsce na podium, co jest dla nich zasłużonym sukcesem. Brąz zawiśnie na piersiach zawodników tej drużyny pomimo niedzielnej porażki z Piekarnią Balcewicz 2:4 (3 bramki R. Baraniaka).
            Miejsce na pudle ma zagwarantowane oczywiście również Finit. Nie wiadomo jednak, czy będzie to najwyższy stopień. Wszystko przez wyraźną porażkę w 21 kolejce z „komputerowcami”, którzy wypunktowali Finit aż 4:1, i to pomimo tego, że „pomarańczowi” prowadzili w tym spotkaniu. Jednak później inicjatywę przejął Computec, który był po prostu lepszy.
Na poprawienie humoru Finit wygrał w rozegranym w niedzielę zaległym spotkaniu 17 kolejki z Seco Warwick (6:0). Trzy bramki w tym meczu zdobył Patryk Podwyszyński, który aktualnie jest drugi na liście najskuteczniejszych strzelców. W tej klasyfikacji prowadzi Szymon Król z Teatru Marzeń, który ustrzelił już 26 bramek. Pięć z nich zdobył w meczu 21 kolejki z Recaro, który aktorzy wygrali aż 10:3. O tytule najlepszego strzelca, który otrzyma puchar od naszej redakcji, zadecyduje więc ostatni mecz, gdzie P. Podwyszyński i Sz. Król, staną naprzeciwko siebie. No chyba, że we wszystko wmiesza się jeszcze Łukasz Topolski (22 trafienia). Jednak będzie mu bardzo trudno, bowiem ostatni mecz Computec gra z Tombudem. Ten mecz będzie ważny dla ostatecznej kolejności na podium. Jeżeli Tombud wygra, a chwilę wcześniej Finit polegnie z „aktorami”, wówczas to właśnie Tombud po raz kolejny cieszyć się będzie z mistrzowskiego tytułu.
            Wielka szkoda, że w rywalizacji nie bierze już udział Euro Box. Drużyna, ze względu na braki kadrowe, a być może i zapał, któremu nie sprzyjają przecież osiągane (a raczej nieosiągane) wyniki, postanowiła odpuścić sobie trzy ostatnie kolejki, oddając przeciwnikom walkowery.
            O ile ostatnie miejsce w turnieju jest już pewne, to o szczyt walka jeszcze trwa. Wszystko będzie jasne już za tydzień. W sobotę rozpoczynamy wyjątkowo o 16.30.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego